00:00
Przy mikrofonie Marcin Żyła, dzień dobry Państwu, zapraszam na raport o stanie świata. W Ameryce Północnej wojna na cła. Po załamaniu się rozmów ostatniej szansy, Stany Zjednoczone zwiększyły wysokość taryf na niektóre produkty importowane z Kanady o 50%.
00:18
Donald Trump, który wcześniej mówił o tym kraju jako o potencjalnym 51. stanie USA, wzywa go teraz, aby wrócił do szeregu. Ottawa zapowiada jednak odpowiedź dolar za dolar, a premier Mark Carney mówi zostaliśmy zaatakowani. Większość analityków przewiduje powrót do negocjacji, jednak efekty tego konfliktu zostaną na dłużej. Zwłaszcza wśród Kanadyjczyków, których aż 48% postrzega już Amerykanów negatywnie. Dlaczego tym razem Kanada odpowiedziała Trumpowi tak ostro i czy konflikt handlowy przyniesie kres tradycyjnej przyjaźni między najbliższymi sąsiadami?
00:55
Izrael zaatakował bazę wojskową na północy Syrii, tłumacząc to zagrożeniem ze strony Turcji. Czy obawiający się porażki w wyborach premier Netanyahu usiłuje wykreować sztucznego wroga? Tegoroczne zjawisko pogodowe El Niño będzie prawdopodobnie najsilniejsze w historii pomiarów. Jak i dlaczego zmiana temperatury na Pacyfiku wpłynie na pogodę na całym świecie? Na pograniczu nepalsko-tybetańskim co najmniej pół tysiąca osób zginęło, a ponad 1300 uważa się za zaginione po tym, gdy zawalenie się lodowca wywołało serię gwałtownych powodzi błyskawicznych.
01:30
Czy ta tragedia zmieni sytuację w Nepalu? W dzisiejszym programie także korespondencja z nad Tatr i to całkiem dosłownie. Podróżując w chmurach Dariusz Rosiak opowie między innymi o tym, dlaczego ptaki są najlepszymi przyjaciółmi szybowników.
01:47
To wszystko w raporcie o stanie świata, sobotę 29 sierpnia 2026 roku. Raport o stanie świata to audycja dostępna za darmo i dla wszystkich. To cotygodniowy przegląd najważniejszych wiadomości z zagranicy, wywiady, reportaże, korespondencje i felietony. To także inne formaty, jak raport o książkach Agaty Kasprolewicz, raport o sztucznej inteligencji, czy kończący się właśnie w tym roku sezon nieogórkowy. Każda z tych audycji powstaje dzięki Państwa wkładom.
02:21
Bardzo za nie dziękujemy. A jeżeli po tym programie ktoś z Państwa chciałby zostać patronem raportu, najłatwiej uczynić to za pośrednictwem konta Dariusza Rosiaka w serwisie patronite.pl. Jesteśmy w studiu Efektura w Warszawie. Program realizuje Chris Wawrzak.
02:42
W sobotę 22 sierpnia rozpoczęła się amerykańsko-kanadyjska wojna celna. Po załamaniu się rozmów ostatniej szansy Stany Zjednoczone zwiększyły o połowę wysokość ceł na importowane zza północnej granicy produkty o łącznej wartości 20 miliardów dolarów. Kanada zapowiada wprowadzenie wyższych taryf m.in. na amerykańskie smartfony, stal czy ryby. Donald Trump, który wcześniej mówił o Kanadzie jako o potencjalnym 51. stanie USA, wzywa ją teraz, aby to cytat wróciła do szeregu, a premier Mark Carney, który w ubiegłym roku doszedł do władzy m.in. dzięki obietnicy asertywnej polityki wobec Waszyngtonu, mówi wprost – zostaliśmy zaatakowani.
03:26
Prowincja Ontario grozi nawet USA odcięciem dostaw prądu i minerałów krytycznych, A jezioro Ontario, przynajmniej dla Donalda Trumpa, to od dziś jezioro Ameryka. Większość analiz przewiduje szybki powrót do rozmów. Może się to stać już w najbliższych dniach, ale w tak złych relacjach Kanada i Stany Zjednoczone, tradycyjnie najbliżsi sojusznicy, nie były od stu lat. Czym może się zakończyć ta wojna celna? Dlaczego tym razem Kanadyjczycy odpowiedzieli tak ostro? Czy mówią jednym głosem?
03:57
I czy konflikt z USA jeszcze bardziej zbliży Kanadę do Europy? Między innymi o to zapytam profesora Marcina Gabrysia z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dzień dobry. Dzień dobry. Dlaczego, panie profesorze, po kilku miesiącach przerwy powrócił ten spór między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą?
04:18
Ja myślę, że w czasie tych negocjacji doszło do ujawnienia różnicy stanowisk i to takiej zasadniczej różnicy stanowisk, jeśli chodzi o to, co w tej umowie handlowej, którą zamierzono podpisać, ma się znaleźć. Z jednej strony Amerykanie mówią, że to jest to, co mogą zaproponować maksymalnie Kanadzie. Z drugiej strony Kanadyjczycy doszli do wniosku, że właśnie te propozycje One tak naprawdę być może dałyby krótkoterminowy oddech, natomiast długoterminowo bardzo mocno ograniczają możliwości, które Kanada chce rozwijać pod kierownictwem Marka Carneya w tej nowej geopolitycznej sytuacji, kiedy Ameryka z przyjaciela i najbardziej bliskiego sąsiada staje się, co tu dużo mówić, potencjalnym wrogiem, niebezpieczeństwem, zagrożeniem dla Kanadyjczyków.
05:14
Markelny to wprost komunikował w sobotę na konferencji prasowej, mówiąc o tym, że w tych zapisach, które proponowano, znajdowałoby się ograniczenie suwerenności Kanady, jeśli chodzi o na przykład możliwość decydowania o tym, z kim współpracować gospodarczo w przyszłości.
05:32
I to, co oferowano, też doprowadziłoby do tego, że część gospodarki kanadyjskiej stałaby się całkowicie niekonkurencyjna długoterminowo. No i tutaj ten przemysł samochodowy jest takim największym problemem w tych relacjach, bo Amerykanie chcą przenieść produkcję całości do Stanów Zjednoczonych, no a to oznacza likwidację miejsc pracy w Kanadzie.
05:54
No właśnie, czy moglibyśmy pokusić się o takie krótkie rozpisanie tych rozbieżności? Z tych informacji, które docierały parę dni temu po załamaniu się tych rozmów, wiadomo, że na przykład sekretarz handlu USA, lutnik miał interweniować w kwestii importu stali, aluminium i właśnie części samochodowych czy samych samochodów z Kanady. Ile racji mają Amerykanie, ci Amerykanie z USA, gdy twierdzą, że muszą bronić swojego rynku i miejsc pracy?
06:22
Patrząc tak z punktu widzenia ekonomicznego, Amerykanie mają trochę racji, bo ten przemysł stalowy, aluminium jest mocno rozwinięty w Kanadzie i Kanada potrafi zaoferować konkurencyjne ceny, więc z punktu widzenia interesów producentów amerykańskich, o których właśnie reprezentował sekretarz Lutnik, który zresztą notabene jest oskarżany o to i najprawdopodobniej tak było, że w ostatniej chwili dorzucił jakieś nowe ustalenia, które spowodowały załamanie tych rozmów, więc Amerykanie niekoniecznie reprezentowali jeden głos w czasie negocjacji.
07:01
Tak samo jest z np. przemysłem drzewnym, który też jest problemem, czyli importem tarcicy do budowy np. domów czy do produkcji różnego rodzaju materiałów budowlanych w Stanach Zjednoczonych, też producenci Amerykański naciskają na to, żeby ograniczyć napływ tych materiałów z Kanady. Z tym, że oczywiście to ma zawsze, kij ma dwa końce, no bo ograniczenie napływu towarów czy tych surowców z Kanady oznacza, że ceny dla konsumentów amerykańskich i też dla producentów amerykańskich są wyższe.
07:33
Wydaje się, że jednym z takich postulatów, które ma jakiś sens ekonomiczny, jest ta kwestia związana z otwarciem rynku, związanego z nabiałem kanadyjskim, producenci mleka, serów, w Kanadzie są chronieni takim specyficznym systemem ograniczającym podaż i amerykańscy farmerzy nie są w stanie na ten rynek kanadyjski wejść. Z tym, że tak naprawdę na te żądania amerykańskie Kanadyjcy chcieli wprowadzić pewne ustępstwa, chcieli dopuścić na przykład większą ilość produktów ze Stanów Zjednoczonych, te kwestie związane z aluminium i stalo też próbowano w jakiś sposób rozwiązać, natomiast jakby pozycja, ta wysokość tych ceł, które Amerykanie proponowali, oznaczała, że jak się to przeliczy ekonomicznie, tak kanadyjczycy to argumentują, nie spina się po prostu ekonomicznie, że te produkty kanadyjskie po prostu byłyby całkowicie niekonkurencyjne.
08:31
Natomiast ten rynek samochodów jest o tyle ciekawy, że mamy de facto sytuację, kiedy od lat 60., kiedy zawarto porozumienie dotyczące tego sektora gospodarki między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi, które polegało m.in. na tym, że Kanadyjczycy nie będą obkładać cłami samochody amerykańskie, Amerykanie będą mogli też na ten rynek wejść i jednocześnie Siła robocza i gospodarka kanadyjska będzie traktowana w taki sam sposób jakby w takiej konkurencji, na przykład lokalizację zakładów produkujących samochody jak Amerykanie.
09:08
I to wydawało się od już sześciu dekad, że to jest rozwiązanie, które jest po prostu takim klasycznym win-win. Wygrywają i jedni, i drudzy, bo Kanadzieczycy de facto są dzisiaj największym odbiorcą samochodów amerykańskich poza Stanami Zjednoczonymi. To warto sobie uświadomić, że nie ma innego rynku, na którym amerykańscy producenci sprzedawali więcej samochodów. No ale ten pomysł z cłami powoduje to, że te samochody stają się coraz droższe również dla odbiorcy końcowego i to nie jest, tak jak z tymi taryfami celnymi generalnie bywa, coś co płaci ten kraj, na który nakłada się taryfy, tylko końcowi odbiorcy w Stanach Zjednoczonych, więc tutaj interesy na przykład producentów stali i aluminium są w sprzeczności w stosunku do interesów producentów samochodów, no a jakby na tym wszystkim jest ogromna niepewność dla rynku, no bo nie wiadomo co się stanie za kilka miesięcy i tutaj planowanie jakiejś nowej produkcji, otwieranie nowych fabryk w ogóle nie wchodzi w grę.
10:14
Stany Zjednoczonych chcą przenieść wszystko co się produkuje w Kanadzie do Stanów Zjednoczonych. Taki jest ostateczny cel, tak to wynika z wypowiedzi i prezydenta i jego administracji.
10:26
Jeszcze zostając przy tych nieudanych negocjacjach taka ciekawostka, to znaczy dla nas to jest może ciekawostka, dla Kanadyjczyków to jest już kwestia tożsamości. Pojawiły się informacje, że jednym z powodów załamania się rozmów, a w każdym bądź razie takim ważnym tematem, w którym wystąpiły istotne rozbieżności, były żądania Amerykanów poluzowania zasad dotyczących języka francuskiego w Kanadzie. Kanada jest krajem oficjalnie dwujęzycznym w Quebecu, czyli jednej z kluczowych prowincji język francuski dominuje.
10:58
Dodajmy może, że pojawiły się teraz informacje, że Amerykanie wycofują się z tych żądań, ale ja Pana chciałem zapytać, nawiązując też do tego, co Pan mówił na początku, że Amerykanie chcieli pewnego rodzaju uwiązania Kanady na przyszłość, to znaczy na przykład wprowadzenia takich przepisów, które utrudniałyby, jeśli nie uniemożliwiałyby Kanadzie, zawieranie nowych sojuszy handlowych. Tutaj mamy równie ważną rzecz dotyczącą tożsamości. No i właśnie pytanie, czy to jest tak, że to jest świadome działanie strony amerykańskiej, czy też może Donald Trump znowu od kogoś zasłyszał, że na przykład amerykańskie serwisy streamingowe muszą właśnie za sprawą kanadyjskich przepisów ułatwiać dostęp do francuskojęzycznych filmów, a to mu się skojarzyło z regulacją rynku i stąd ta reakcja, jak pan patrzy na to podejście Amerykanów.
11:47
Na początku pojawiają się właśnie te informacje mówiące wprost o ochronie języka francuskiego, później te informacje, które do nas docierają, m.in. za pośrednictwem dziennikarzy, New York Times opublikował taki duży artykuł kulisy przedstawiający tej sprawy. Wydaje mi się, że chodziło o kwestie właśnie tych serwisów streamingowych i jestem w stanie się bardziej przychylić do tego, do tej hipotezy, że Donald Trump w ogóle sobie nie zdaje sprawy na temat tego, jak wygląda kwestia ochrony kultury franco-fońskiej w Kanadzie i to, że to faktycznie jest dwujęzyczny kraj, niż że to był świadomy atak na tą kwestię.
12:28
Przy czym to pytanie, czy to nie jest gorzej nawet, bo bycie ignorantem w relacjach ze swoim sąsiadem z północy Tylko potwierdza to, w jaki sposób Kanada jest traktowana. Słuchałem kilku wypowiedzi byłych na przykład dyplomatów kanadyjskich, którzy przecierali oczy ze zdumienia, jak można było to dodać do rozmów handlowych. wiedząc doskonale, że to jest jeden z fundamentów funkcjonowania tego państwa od XIX wieku.
12:58
To jest coś, co Kanadyjczycy na pewno nigdy nie poświęciliby na rzecz umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, bo to jest kwestia ich kultury, a jeszcze warto dodać, że mamy też polityczny wymiar tej sprawy, bo w najbliższym czasie są wybory w Quebecu, gdzie najprawdopodobniej wygra oraz kolejny partia Partii Quebecois, która jest partią stojącą za dwoma poprzednimi referendami separatystycznymi, więc tutaj jakiekolwiek ustępstwo ze strony Ottawy powodowałoby samobójstwo polityczne tej partii w jednej z kluczowych prowincji.
13:36
Więc myślę, że ignorancja, Nie ukrywajmy, tego jest po stronie amerykańskiej dosyć częstym sposobem działania.
13:42
To ciekawe, że pan wspomniał o ruchach separatystycznych. Zatrzymajmy się trochę przy tym, bo Mark Carney, kiedy szedł po władzę, obiecywał obywatelom twardą politykę wobec Trumpa. W prowincji Ontario rządzi Doug Ford, który jest jeszcze bardziej radykalny od premiera Kanady. On zagroził, zdaje się, nawet odcięciem dostaw prądu sąsiednim amerykańskim stanom. Ale już premierka prowincji Alberta Daniel Smith nie chce specjalnie chyba ograniczeń w sprzedaży stanom ropy i gazu.
14:13
Pięciomilionowa Alberta to jest taki kanadyjski Texas trochę. Prowincja bogata w surowce. Prowincja, która częściowo płaci za utrzymanie innych części składowych Kanady. To wynika z ustroju tego kraju i gdzie też coraz silniejsi są separatyści. Tutaj za dwa miesiące odbędzie się referendum. To wprawdzie nie będzie głosowanie w sprawie odłączenia prowincji od Kanady. ale w sprawie tego, czy lokalny rząd ma w ogóle rozpocząć taki proces. I tutaj dwa pytania do Pana, to znaczy po pierwsze, wydaje się, że Kanada wcale nie mówi jednym głosem w negocjacjach czy w dyskusjach z Amerykanami, prawda?
14:47
A po drugie, czy konflikt celny ze Stanami Zjednoczonymi wpływa na nastroje także w Albercie?
14:53
Tak, ja bym troszeczkę zniuansował tą tezę, że nie mówi jednym głosem Kanada, bo sondaże mówią, że około 76% respondentów popiera decyzję o zerwaniu tych negocjacji. No i to oczywiście nie jest 100%, natomiast to jest kilkukrotnie więcej niż partia liberalna uzyskała w wyborach, więc to poparcie jest ponadpartyjne. I oczywiście ono jest regionalnie zróżnicowane. Kanada jest federacją zlepkiem bardzo różnych interesów regionalnych i tutaj ta Alberta jako najważniejszy producent surowców energetycznych stamtąd pochodzi niemal 100% ropy nachtowej i gazu ziemnego, który jest eksportowany do Stanów Zjednoczonych.
15:40
Nie ma bezpośredniko interesów w tym, żeby przerwać ten eksport, bo to oznacza oczywiście turbulencje ekonomiczne ogromne. pani premier Daniel Smith, która zresztą lawiruje w kwestii tego referendum separatystycznego i jest zdecydowanie bliżej Donalda Trumpa niż większość innych przywódców prowincji, jest takim wyjątkiem na tle pozostałej sceny politycznej w Kanadzie, wspominany przez pana redaktora Doug Ford, który jest premierem prowincji Ontario, tej najludniejszej, największej gospodarczo, on jest konserwatystą, jest takim trochę kanadyjskim Trumpem, takim populistą i on jest przeciwnikiem politycznym Trumpa.
16:27
To jest jeden z sygnałów tego, że to poparcie dla takich sposobu działania wobec Stanów Zjednoczonych jest jednak szersze niż tylko składających się zwolenników partii liberalnej. Oczywiście to wszystko będzie trochę zależało od tego, w jakiej sytuacji gospodarczej znajdzie się Kanada w najbliższych miesiącach, jak te zła wejdą w pełnej formie i to zacznie być odczuwane przez społeczeństwo kanadyjskie. Natomiast wydaje się, że na ten moment Kanadycycy są zjednoczeni w tym oporze i uważają, że decyzja o tym, żeby się postawić, żeby powiedzieć nie, żeby żeby pokazać, że suwerenność Kanady to się jednak jest coś, co jest więcej warte niż tylko i wyłącznie kwestie gospodarcze, znajduje uznanie.
17:17
Zobaczymy, jak to będzie. Premier Saskatchewan, który też produkuje surowce naturalne, poparł na przykład premiera Carneja. Tutaj też warto zauważyć, że wbrew temu, co mówi administracja amerykańska, w tym prezydent Trump, to nie jest tak, że Amerykanie nic nie potrzebują od Kanady i nic oni nie kupują, bo chociażby właśnie ta kwestia surowców energetycznych, ale też energii elektrycznej, o której Pan wspominał, który Kanada eksportuje do wielu Stanów Zjednoczonych, na przykład Nowy Jork ogromne ilości tej energii importuje.
17:49
Nie mówiąc o nawozach sztucznych, bez których farmerzy amerykańscy nie są w stanie produkować żywności, to są produkty, które pochodzą z Kanady. Więc być może jeszcze do tego wrócimy później, ale Kanada ma pewne formy nacisku na Stanach Zjednoczonych, które być może nie są po prostu dostrzegane przez Amerykanów.
18:08
No właśnie, to porozmawiajmy może o tym teraz, zatrzymując się przy tych surowcach naturalnych, bo niektórzy krytycy Carneya twierdzą, że on też używa argumentów populistycznych. Mówi na przykład, że Kanada napędza rozwój Stanów Zjednoczonych i faktycznie jakby się przyjrzeć amerykańskiemu importowi gazu ziemnego na przykład, no to w całości jest to właściwie gaz kanadyjski. ale to jest tylko mały procent całej amerykańskiej konsumpcji. Zdecydowaną większość zapotrzebowania na ten surowiec pokrywają Amerykanie z własnych złóż.
18:40
To jest ten region północno-zachodni Stanów Zjednoczonych, okolice Seattle, Oregon, północna Kalifornia. To są miejsca uzależnione od importu z Kanady, ale przecież chyba nie cały kraj. Czy Kanada faktycznie ma solidne argumenty w tych negocjacjach? Czy może grać z Amerykanami?
18:58
To jest prawda, co Pan redaktor mówi, natomiast jest na przykład, patrząc na rynek ropy naftowej, jest szereg rafinerii zlokalizowanych na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej, chyba ciągle tak w Polsce mówimy, które są uzależnione od przetwarzania tej ciężkiej ropy naftowej i którą właściwie tylko i wyłącznie z Kanady zjednoczone sprowadzają, więc jakby to jest tylko część rynku, który jest obsługiwany importem z Kanady, mówię o rynku amerykańskim, natomiast no regionalnie to ma duże znaczenie i to warto też pamiętać, że Amerykanie kupują ropę kanadyjską z dużą zniżką w porównaniu do cen światowych, między innymi względu na to, że wymaga specjalnego przetwarzania i liczba tych miejsc, gdzie to można zrobić jest ograniczona.
19:47
Niemniej jednak, jak się popatrzy na ostatnie 12 miesięcy, to Kanadyjczycy mając funkcjonujący ropociąg wreszcie, który może tą ropę przesyłać na wybrzeże Oceanu Spokojnego coraz bardziej zwiększają eksport poza Stany Zjednoczone do Azji, przede wszystkim do Chin, ale też do innych krajów. Jakby tutaj widzę potencjalnie szanse dla Kanadyjczyków, żeby zdywersyfikować tę zależność dla Amerykanów.
20:17
I to oczywiście być może nie skrzywdzi całych Stanów Zjednoczonych, w taki zdecydowany sposób. Niemniej ropa naftowa i to, co płacą konsumenci w Stanach Zjednoczonych na stacjach pęzynowych, to są coraz większe ceny i to oczywiście wpływa na sytuację polityczną, a poparcie polityczną dla prezydenta Trumpa, który, i to warto też skontrastować, te trzy czwarte poparcia dla decyzji Marka Carney'a wśród Kanadyjczyków z nie sięgającą nawet 40% poparciu dla decyzji Donada Trumpa, żeby tą wojnę handlową wywołać i kontynuować.
20:59
Więc mamy trochę inne poparcie w obu krajach w stosunku do tych decyzji. Nie sądzę, żeby Markham nie tak naprawdę podjął tę decyzję o ograniczeniu eksportu surowców naturalnych, bo to oczywiście powoduje też, że ta wiarygodność kanadyjska, która jest bardzo często podkreślana jako wiarygodnego eksportera, mogłaby ucierpieć. Niemniej jednak to, że to się pojawia w ogóle w przestrzeni publicznej, że premier o tym wspomina, to traktuje na zasadzie oszczerzenia dla Amerykanów, że być może politycznie to się nie opłaci, bo jeżeli mamy wybory połówkowe zbliżające się na początku listopada, no to te decyzje kanadyjskie zapewne będą tak sformatowane, żeby szczególnie dużo kłopotów sprawić partii republikańskiej w tych Stanach, gdzie dojdzie do do wyborów i gdzie Amerykanie będą patrzyli przede wszystkim na kwestie na przykład możliwości finansowych i tego, co drożeje coraz bardziej przez decyzję prezydenta.
22:14
a i być może partia republikańska utraci większość. Zresztą jakby symboliczne jest to, że część senatorów partii republikańskiej nie popiera tej wojny handlowej. Tutaj starsze przypomnieć, że tak się dzieje na przykład senator Zmein, która nie pojawiła się na ostatnim wiecu partyjnym, gdzie wicepremier Vance Atakował Kanadę takimi niewybrudnymi słowami, mówiąc o tym zresztą powtarzanym przez prezydenta statusie stanu i mówiąc, że to jest freudowskie przejęzyczenie.
22:55
To właśnie taka retoryka amerykańska nikogo w Kanadzie już nie śmieszy. jest coraz bardziej traktowana jako wyraz tego, że administracja amerykańska przestała być tym elementem, który wyznacza tą politykę i tak jak niektórzy dynikarze już potrafią w tytułach artykułów napisać, że Canada is done with the United States, czyli już przestała się przejmować Stanami Zjednoczonymi No to być może to oczywiście jest za dużo, ale pokazuje jest nam nastroju.
23:33
To jest ciekawe, bo niektóre państwa wyraźnie stosują wobec Trumpa taką taktykę na przeczekanie. Być może nawet nie tylko państwa, no nie wiem, NATO zdaje się mieć taki podobny pomysł na przetrwanie tej drugiej kadencji Donalda Trumpa. A Mark Carney już w zeszłym roku zapowiadał, że w ciągu dekady Kanada chciałaby dwukrotnie zwiększyć import produktów spoza Stanów Zjednoczonych. Czyli z tych zapowiedzi premiera i z pana słów przed chwilą można wnioskować, że to jest taki trwały trend, taka trwała zmiana strategii handlowej całego kraju, tak?
24:08
Ja myślę, że to jest nawet jeszcze coś więcej. To jest w ogóle taki nowy pomysł na Kanadę. Niektórzy mówią, że Markhani ogromnie ryzykuje próbując przestawić to, co... być może się nie da przestawić, chociaż on uważa inaczej, że ma wizję strategiczną. Ta wizja strategiczna polega oczywiście na dywersyfikacji handlu, ale to nie jest to, że Kanada przesunie się w jedną bądź drugą stronę. Kanada chce pokazać, że jest jest graniczy z dwoma oceanami, właściwie nawet z trzema przez Arktykę jeszcze i jest w stanie być takim zwornikiem, takim krajem, który będzie handlował i z Azją, i z Europą, będzie miał te relacje bardzo rozwinięte, bardzo rozbudowane, który będzie też przez północny biegun z Europą na przykład strategicznie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo współpracował i będzie takim też wewnętrznie państwem przebudowanym, Te elementy, które Kanye ma w swoim programie dotyczą też tego, żeby właśnie w Kanadzie pomiędzy prowincjami dało się w łatwiejszy sposób handlować, żeby ten rynek wewnętrzny, który, no Kanada nie jest wcale takim małym krajem, to jest dziesiąta gospodarka świata, ma ponad 40 milionów mieszkańców, rośnie dynamicznie, ma bardzo dobrze wyedukowane społeczeństwo, ma bardzo dobre instytucje edukacyjne, rozwinięty przemysł i może stać się takim nowym centrum.
25:32
przy pomocy oczywiście sojuszy z podobnie myślącymi państwami. Przeczytałem dzisiaj rano informację, że kilkunastu amerykańskich profesorów przeniosli się do Kanady i to jest jeden z takich właśnie przykładów takiego marketingu politycznego polegającego też na tym, żeby przyciągnąć do Kanady tych, którzy się nie zgadzają z polityką amerykańską.
25:53
Ten pomysł Marka Carneya jest wstrzelany w życie. On powiedział o Davos, że nostalgia to nie jest strategia. Wydaje się, że w jego administracji pomysł jest taki, żeby nie wracać do przyszłości. Amerykanie są jacy są i będą zapewne już na dłuższą metę tak się zachowywać, jak się zachowują teraz, więc trzeba po prostu wymyślić nowy pomysł. trzeba go wcielić w życie i trzeba go realizować z pełnym przekonaniem, że uleganie hegemonowi, podpisywanie tych takich nawet cząstkowych umów, to nie jest strategia, bo w czasie tych negocjacji To jest jeden z powodów, dlaczego one zostały zerwane.
26:34
Warto o tym pamiętać. Jest też to, co Kani określił jako fakt, że umowy amerykańskie są podpisywane ołówkiem, a nie piórem. Co oczywiście jest metaforą na to, że można podpisać umowę handlową ze Stanami Zjednoczonymi, ale to nie zmienia faktu, że prezydent Trump może się obudzić w jakimś innym nastroju za dwa tygodnie i zerwać tą umowę albo wprowadzić zła, które będą sprzeczne z tą umową. No bo warto pamiętać, że te cła, które są wprowadzane obecnie, one są sprzeczne z umową w wolnym handlu, która obowiązuje między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi.
27:11
Więc jakby 40 lat myślenia o tym, w jaki sposób gospodarkę Kanady połączyć ze Stanami Zjednoczonymi, w przyspieszonym tempie staje się pomysłem zupełnie nieadekwatnym do rzeczywistości i trzeba po prostu na nowo wymyślać sposób na to, żeby Kanada przetrwała, żeby stała się suwerenna i żeby można było o niej mówić, tak sobie życzą Kanadyczycy, jako właśnie o takim, tej ostoi jednak tych zasad, które dotyczą w świecie zachodnim.
27:46
Panie profesorze, to na koniec jeszcze temat Kanady i Europy. My szczęśliwie żyjemy od pewnego czasu w takim miejscu świata, gdzie wojna celna, przynajmniej z najważniejszymi partnerami, nie jest możliwa, ponieważ łączy nas z nimi właśnie Unia Celna, ale przecież takie okładanie się nawzajem cłami to jest bardzo poważna rzecz. Kiedyś uczyliśmy się tego na historii, to był ostatni krok przed wojną. Czy w Kanadzie w tych dniach, w tych tygodniach wracają dyskusje o ściślejszych związkach gospodarczych z Europą?
28:18
No są tacy po obu stronach Atlantyku, którym marzyłoby się wręcz członkostwo Kanady w Unii Europejskiej. To pewnie jest nierealne, ale czy ten temat Europy jakoś w tych dniach wraca?
28:28
Wraca i oczywiście ja się zgadzam z tym, że samo takie formalne członkostwo Kanady w strukturach Unii Europejskiej raczej się nie stanie, bo jest wiele elementów, które temu powodują niemożliwe taką sytuację, ale na przykład... Fakt, że w przyszłym miesiącu Cali będzie występował z orędziem przed Parlamentem Europejskim jest takim dowodem tego, że ten kierunek europejski, to myślenie o partnerstwie z Unią Europejską jest bardzo widoczny w Kanadzie.
29:01
Kanadyjczycy podpisali całkiem niedawno kontrakt na budowę okrętów podwodnych i mieli do wyboru stocznie południowo-koreańskie, a wybrali niemieckie. Być może będzie zwrot, jeśli chodzi o uzbrojenie o myśliwce. Kanadyjczycy mają otwartą opcję na dokończenie zakupu F-35, ale wiele się mówi o tym, że i tak może warto wybrać partnera europejskiego i kupić suby.
29:31
Ten wątek europejski jest w ogóle łatwy dla premiera, bo on przecież był szefem Banku Centrum Nago Wielkiej Brytanii, on miał obywatelstwo brytyjskie, irlandzkie, on jest bardzo mocno związany z Europą i ma tutaj ogromne kontakty. To pojawienie się Kanady przy okazji różnych spotkań, obecność w porozumieniu SAFE, gdzie Kanada jest jedynym pozaeuropejskim krajem i partnerem, jeśli chodzi o zakup uzbrojenia dla całej Unii Europejskiej, plus szereg porozumień handlowych, które Kanadyjczycy mają z poszczególnymi krajami i jakimiś bardziej pogłębionymi porozumieniami nawet z Polską dotyczące wymiany informacji, bezpieczeństwa dotyczące budowy elektrowni atomowej.
30:23
To są wszystko takie elementy, które pokazują, że ten wektorem Polski w Policji Zakanadyjskiej jest bardzo, bardzo mocno obecny i myślę, że to będzie ulegało tylko większemu pogłębieniu w najbliższym czasie.
30:34
Profesor Marcin Gabryś z Uniwersytetu Jagiellońskiego był gościem raportu o stanie świata. Dziękuję bardzo.
30:40
Dziękuję bardzo.
30:46
Izrael zaatakował bazę lotniczą Abu Az-Zuhur położoną w Syrii kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Turcją. Zdaniem Benjamina Netanyahu nalot był konieczny, aby uniemożliwić rozlokowanie się tutaj oddziałom tureckim. Według premiera Izraela Turcja może zagrozić strategicznym interesom jego kraju w regionie. Nalot skrytykowali prezydent Erdoğan, nazwany w międzyczasie przez Netanyahu antysemickim dyktatorem, ale też amerykański ambasador w Ankarze. Krytycy premiera oskarżają go o to, że na dwa miesiące przed wyborami do Knesetu celowo kreuje nowego wroga.
31:22
Po upadku dwa lata temu reżimu Baszara al-Asada Turcja uzyskała w Syrii olbrzymie wpływy polityczne i teraz zapowiada, że nie ugnie się pod presję Izraela i nie opuści przyjaciół w Damaszku. Ankara wystąpiła też do Interpolu o wydanie nakazu aresztowania Netanyahu za jego rolę w zatrzymaniu aktywistów tzw. flotyli dla gazy. Czy Turcja faktycznie jest zagrożeniem dla interesów Izraela? Jakie wpływy ma dziś w Syrii? Oraz czy atak na Abu Az-Zuhur wynikał z kalkulacji wojskowych czy politycznych Benjamina Netanyahu?
31:56
Naszym kolejnym gościem jest Łukasz Wójcik, szef działu Zagranicznego Tygodnika Polityka. Witam Cię. Dzień dobry. To powtórzę to pierwsze pytanie, czy Turcja faktycznie jest zagrożeniem dla interesów Izraela?
32:07
Zależy jak pojmujemy, jaki zakres tych interesów izraelskich przyjmujemy, bo jeśli chodzi o bezpośrednią konfrontację, to będę się upierał, że Turcja nie stanowi zagrożenia dla Izraela, tak jak Izrael nie stanowi zagrożenia dla Turcji, z wielu powodów, do których pewnie jeszcze wrócimy. Ale jeśli te interesy izraelskie pojmować szerzej, to znaczy w jaki sposób Izrael widzi swoją najbliższą okolicę, swoje sąsiedztwo, w tym m.in. wspomnianą przez Ciebie Syrię, no to w tym sensie Turcja ogranicza przynajmniej interesy izraelskie, bo mamy w sytuacji, akurat w przypadku Syrii mamy taki typowy przypadek upadku starego reżimu i kreowania nowego porządku w postaci rządu prezydenta Al-Shary.
32:48
I dopiero w tym regionie, na terenie Syrii kształtuje się nowy układ sił. I tutaj zarówno Izrael, jak i Turcja ma swoje interesy, Myślę, że to w tym sensie jest konfrontacja, że te interesy są na bardzo generalnym poziomie przeciwstawne, to znaczy Turcja chciałaby, upraszczając, stabilnej Syrii, a Izrael chciałby niestabilnej Syrii. Dlaczego Izrael chce niestabilnej Syrii? Wydaje mi się, że to wpisuje się w szerszą strategię regionalną Izraela, która zakłada, że najlepsza sytuacja dla Izraela jest wtedy, kiedy wszystkie organizacje państwowe, czy też terytoria, które określamy jako niezależne, są niestabilne i nie są w stanie się bronić przed kolejnymi interwencjami Izraela.
33:35
W takich okolicznościach Izrael według własnego uznania może w tych państwach interweniować, jeśli uzna, że sytuacja w takim państwie np. rozwija się w niebezpieczny dla niego sposób. Mamy z tym do czynienia przecież od wielu lat, a ostatnio bardziej intensywnie i w samym Libanie na przykład. Syria jest też bardzo dobrym przykładem, bo odkąd w grudniu czy 24 roku upadł reżim Asada, Izrael nie tylko w zasadzie panuje niemalże nad całą Syrią na poziomie powietrznym walki lotniczej, no ale też jakby wkroczył też bezpośrednio na terytorium Syrii, dalej jeszcze zaokupowany od 67 roku wzgórza Golan i utworzył coś w rodzaju strefy bezpieczeństwa, no tłumacząc, że musi utworzyć bufor, bo nie wie w którą stronę będzie zmierzał nowy reżim syryjski i w ten sposób ma się ubezpieczać.
34:29
W tym sensie Utrzymanie słabego reżimu w Syrii jest na rękę Izraela, a z kolei na rękę Turcji jest stabilna Syria, głównie z powodów imigracyjno-kurdyjskich. Tutaj jest cały oddzielny temat tego, co się dzieje z Kurdami.
34:49
w północnej Syrii, ale Turcja, która prawdopodobnie długofalowo nie chce jednak kontrolować północnej Syrii i chciałaby, żeby tym tak zwanym problemem kurdyjskim w północnej Syrii zajął się Damaszek, czyli stabilny rząd prezydenta Al-Shary.
35:05
Wspominałeś o tej przewadze czy kontroli Izraela nad przestrzenią powietrzną Syrii. A co na ziemi się dzieje? Czy w Syrii są tureccy żołnierze i czy tę zbombardowaną przez Izraelczyków, zdaje się, że w ogóle opuszczoną po upadku Asada bazę, faktycznie mogli przejąć Turcy?
35:24
Tureckich żołnierzy w Syrii jest bardzo dużo. Mówi się o dziesięciu, może kilkunastu nawet w tysiącach, ale ograniczają się oni jednak do pasa szerokiego, być może do 20 kilometrów w północnej Syrii.
35:36
I rzeczywiście jeszcze w kwietniu Reuters donosił o tym, że tureckie delegacje wojskowe jeżdżą po środkowej Syrii, szukając odpowiedniego miejsca na dodatkowe tureckie bazy. I być może Izraelczycy dostali takie informacje wywiadowcze, że ta baza, która została 18 sierpnia zbombardowana, była jednym z potencjalnych wyborów na tą bazę przyszłą turecką w Syrii. No tylko tutaj jest jakby zasadnicza jakościowa różnica. Nie ma współpracy między Izraelem a Damaszkiem w sensie formalnym i Damaszek wielokrotnie protestował przeciwko kolejnym ingerencjom izraelskim na terytorium Syrii.
36:16
No bezowocnie, bo jakby stan sił zbrojnych syryjskich wyniszczonych bardzo sprawnie, bo zaraz po upadku Bashara Asada jest opłakany i w zasadzie Syria nie ma czym się de facto broni przed ingerencjami izraelskimi. Natomiast jeśli chodzi o relacje syrytko-tureckie, to mimo wszystko są one w pewien sposób uregulowane i rząd w Damaszku formalnie zgadza się na obecność tych sił tureckich, przynajmniej w części kraju.
36:48
To jest jakościowa różnica, więc niewykluczone, że rzeczywiście Turcy planowali budowę tam na tym lotnisku, które zostało zbombardowane, planowali tam budowę jakiejś większej bazy, no i niewykluczone, że w tym sensie Izrael mógł poczuć się zagrożenie albo zdestabilizowanie pewnego status quo, które zachowywano jest od kilkunastu miesięcy w Syrii, no i dlatego zainterweniował.
37:15
A z perspektywy samego Damaszku, dlaczego Syrii zależy na dobrych relacjach, czy wręcz możemy chyba już mówić o takim nieformalnym sojuszu z Turcją?
37:24
Turcja jest dzisiaj najważniejszym partnerem nowego syryjskiego reżimu pod wieloma względami. Zaczęło się to oczywiście od współpracy wojskowej, kiedy jeszcze Alshara nie był prezydentem, a przewodził takiej paramilitarnej organizacji, która przejęła władzę w Damaszku. Od początku był wspierany przez Turcję, bo Turcja widziała w nim właśnie kandydata na człowieka, który zapewni spokój czy też stabilizację w Syrii.
37:54
I potem jak już przejął władzę w Syrii, to od tamtego czasu nieprzerwanie Turcja wspiera go na poziomie militarnym, jeśli chodzi o szkolenia, jeśli chodzi o ekwipunek wojskowy, wyposażenie wojskowe, które tak jak wspomniałem zostało niemal doszczętnie zniszczone w pierwszych tygodniach czy miesiącach, kiedy upadł poprzedni reżim przez siły izraelskie, które po prostu korzystając w chwili z okresu chaosu wykorzystały go w ten sposób jakby niszcząc tą bardziej zaawansowaną broń syryjską, więc wracając do tego wsparcia Turcji. To jest oczywiście szkolenia militarne, sprzęt wojskowy, też pomoc logistyczna i energetyczna, ale to jest też wstęp do, tak jak Turcy to sobie planują, do dużo szerszej współpracy, przede wszystkim gospodarczej, w odbudowie Syrii, która jest krajem niemal zniszczonym.
38:42
Przypomnę, że zanim ten reżim Baszara-Asada upadł, no to w tym kraju toczyła się przez kilkanaście lat wojna domowa. Dlatego jakby Syria widzi tutaj bezpośredniego swojego partnera najważniejszego, który ma w tym sensie na bardzo ogólnym poziomie podobny cel, tak jak sam reżim w Damaszku, czyli stabilizację tego kraju.
39:07
Dodajmy tutaj, że tureckie firmy biorą udział w tej odbudowie bardzo aktywnie, to znaczy budują elektrownię, inwestują w ten olbrzymi projekt modernizacji lotniska w Damaszku, myślą o odbudowie kolei hijżarskiej, czyli tej kolei, która jeszcze w czasach imperium otomańskiego łączyła Damaszek z Medyną, a w przyszłości być może ma być osioł takiego korytarza handlowego łączącego Turcję. z Arabią Saudyjską i krajami Zatoki Perskiej. Czyli wszystko wskazuje na to, że to raczej taki sojusz na lata.
39:37
Na lata szczególnie, że stabilna Syria jest w interesie niemal wszystkich graczy z regionu i też w ujęciu globalnym. Bo na przykład z perspektywy amerykańskiej stabilna Syria to jest sposób na przykład na odcięcie Iranu od Libanu, od tego co się działo w latach zarządów Basharasa, kiedy Syria była jakby nie autostradą między Iranem a Hezbollahem, to jest jedna strona, ale również stabilna Syria jest też w interesie Unii Europejskiej, bo Jak sobie przypomnimy ten wielki kryzys imigracyjny sprzed ponad 10 lat, no to przez Syrię przechodził jeden z najważniejszych kanałów przerzutu nielegalnych imigrantów dalej na zachód przez Turcję do Europy, ale też sama Syria była źródłem wielu tysięcy, dziesiątek tysięcy uchodźców, którzy trafili ostatecznie w tamtych latach do Europy.
40:31
Więc tutaj interes międzynarodowy, pojmowany szerzej właśnie jako interes amerykański, który przecież jest na Bliskim Wschodzie wciąż bardzo ważny, interes europejski, no i ostatecznie interes turecki, no jest jakby sprzeczny z tym, w jaki sposób sytuację i przyszłość Syrii postrzega Izraela.
40:52
I to właśnie tym tłumaczyłbyś taką krytyczną reakcję na ten nalot ze strony ambasadora amerykańskiego Wankarza?
40:59
To na pewno. Zaczęliśmy od tego, że dzisiaj konfrontacja bezpośrednia między Turcją a Izraelem wydaje się niemożliwa. Do niej prawdopodobnie nie dojdzie. W związku z tym, w jak ważnych strukturach międzynarodowych są oba kraje. Z jednej strony Izrael, który jest bardzo bliskim sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, a z drugiej strony Turcja, która jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. No i na przykład pytanie, w jaki sposób sojusz by zareagował w przypadku, kiedy Izrael bezpośrednio Turcję zaatakował przy granicy z Syrią na terenie niczyim. Więc tutaj mamy kilka nakładających się niejasnych sytuacji.
41:33
a nie uwzględniliśmy jeszcze jednej płaszczyzny tego sporu, czyli polityki wewnętrznej. To znaczy widać od kilku dobrych lat, jak prezentowanie drugiej strony nie już jako rywala, ale jako nawet wroga, staje się ważne, czy było przez te ostatnie trzy lata ważne dla zarówno rządu Erdoana w Turcji, jak i rządu Netanyahu w Izraelu. A ta eskalacja w ostatnich tygodniach, jak niektórzy komentatorzy wskazują, może być po prostu związana z tym, że w Izraelu zbliżają się wybory.
42:06
one się odbędą w październiku i że tak jak to jeden z izraelskich polityków powiedział, Turcja to nowy Iran. To znaczy, że po prostu komentując te słowa można powiedzieć, że rząd izraelski szuka sobie kolejnego wroga publicznego, Wskazując palcem już nie na ten osłabiony Iran, z którym już niewiele można dzisiaj zrobić w kontekście wojny amerykańsko-izraelskiej.
42:32
To znaczy nawet niewiele można go wykorzystać propagandowo chyba w tym momencie.
42:36
No właśnie, więc poszukując kolejnego wroga, na którego by można wskazać jako zagrożenie, jako to, że my musimy ten Izrael obronić i proszę sobie wyobrazić, że w Izraelu pojawiły się nawet plakaty, na których Erdoğan towarzyszy liderom Iranu i Hamasu, a także burmistrzowi Nowego Jorku, Mamdaniemu, który jak wiemy z innych sytuacji, jest bardzo negatywnie nastawiony do premiera Netanyahu.
43:06
I podpis na tym plakacie brzmi, oni chcą, żeby premier Netanyahu przegrał w domyśle zbliżające się wybory. Czy pozwolisz im na to? Więc ta retoryka wewnętrzna będzie pewnie się nasilała w najbliższych tygodniach. Jak mówię, na październik są zaplanowane wybory parlamentarne w Izraelu, a przy braku innych sukcesów straszenie kolejnym zagrożeniem, w tym wypadku tureckim, może się premierowi Netanyahu przydać, szczególnie, że jego notowania nie są najlepsze.
43:39
No właśnie, jego sytuację dodatkowo okomplikuje jeszcze jedna informacja z wtorku. Ofer Winter, generał w stanie spoczynku ogłosił powstanie nowej partii, którą pozycjonuje jako taką nową siłę na izraelskiej prawicy, która chce się odciąć od dotychczasowych przywódców odpowiedzialnych jego zdaniem za błędy po tragedii z 7 października. To jest ciekawe, bo ten program jest zbliżony Do programu Netanyahu chce powszechnego poboru, nie zgadza się na istnienie państwa palestyńskiego, promuje jednak dość agresywną doktrynę wojskową.
44:14
Kim on jest i czy jego wejście do polityki może w tych wyborach jeszcze namieszać?
44:19
To jest jeden z kolejnych wojskowych, którzy próbują uchwycić pewien nurt racjonalnego myślenia o konflikcie na tej scenie izraelskiej, bardzo rozchwianej politycznie. która jest jakby w interesie takich ludzi jak premier Netanyahu. Ja przypomnę, że kilka miesięcy temu też taki coming out polityczny zrobił Gadi Eisenkot, który dzisiaj jego partia przewodzi w sondażach i być może to będzie największy rywal Netanyahu, ale to pokazuje w jaki sposób Nawet ludzie związani z tym sektorem obronnym, czy bezpośrednio wręcz wywodzącymi się z armii, widzą, że polityka rządu Netanyahu być może jest zwycięska na poziomie politycznym, ale nie sposób jej do końca przełożyć na poziom militarny, bo ci nawet wojskowi zaczynają mówić otwarcie.
45:10
że utrzymywanie tego typu sytuacji, czyli destabilizacja regionu i regularne interwencje w krajach sąsiednich, one na dłuższą metę nie są w stanie zapewnić Izraelowi bezpieczeństwa, bo jak wiemy z innych przykładów, chociażby ze strefy Gazy, narzucenie tego typu porządku, czy też braku porządku w okolicy, radykalizuje również te społeczeństwa, które żyją wokół Izraela. No i kończy się to wzrostem znaczenia terroryzmu i kolejnymi atakami, które Izraelowi nigdy nie zapewnią bezpieczeństwa.
45:44
Dlatego te głosy wojskowych są, wydaje mi się, dzisiaj w Izraelu coraz bardziej słyszane.
45:49
Netanyahu to jest polityk bardzo doświadczony. Jeżeli wskazuje Turcję jako nowego wroga Izraela, to zapewne robi to z pozycji bardzo przemyślanych. Czy uważasz, że ten jego krok to takie propagandowe pokazywanie, opowiadanie o Ankarze, o samym Erdohanie i tak dalej? Czy to zadziała, czy to może zadziałać na izraelskich wyborców?
46:10
Nie wiem, natomiast Izrael i Turcję paradoksalnie dużo jednak mimo wszystko strategicznie łączy i że dzisiejsza retoryka, zarówno ze strony Erdoana, bo przypomnijmy, że Erdoan też nie gryzie się w język, kiedy opowiadał o samym Netanyahu, on kiedyś go porównał nawet do Hitlera, ostatnie wypowiedzi Netanyahu z kolei o tym antysemickim dyktatorze nie pozostawiają złudzeń, że panowie na poziomie personalnym się bardzo nie lubią. Ale weźmy pod uwagę to, że te państwa przez wiele dziesiątek lat, szczególnie w czasie zimnej wojny, utrzymywały bardzo dobre kontakty i jakby odruchowo reagowały na wszelkie arabskie inicjatywy ramię w ramię.
46:51
Jest pewien zasób wspólnych interesów Turcji i Izraela, które w innym przypadku, w innych okolicznościach politycznych mogłyby świetnie zagrać, No i budować tą strukturę bezpieczeństwa, o której marzy m.in. Donald Trump, które mogłyby uporządkować ten region i pozwolić Amerykanom np. wyjść z tego regionu. Weźmy pod uwagę też, że Waszyngton już kilkakrotnie interweniował w sytuacji kryzysowej między Izraelem i Turcją, Bo widzi, że to są oba bardzo blisko związane ze Stanami Zjednoczonymi sojusznicy państwa.
47:27
Nie przypadkiem właśnie, bo Stany Zjednoczone długofalowo widzą w tych krajach takie ostoje stabilności. To znaczy, jeśli zmieni się pewna koniunktura wewnętrzna w jednym i drugim kraju, to zachowane zostaną wspólne interesy. paradoksalnie już zupełnie długofalowo, ja tylko zwrócę uwagę, że można również powiedzieć o tym, że wiele wspólnych interesów geostrategicznych długofalowo łączy również Izrael chociażby z Iranem. Przez wiele dziesiątek lat były to państwa bardzo blisko związane sojuszniczo.
47:59
No i mają jakby wspólny mianownik na poziomie, może nie przeciwnika, prawda, ale pewien struktury państw arabskich, która się odradza dzisiaj m.in. w Syrii. Więc długofalowo wydaje mi się, że powinniśmy raczej oczekiwać, jeśli nie porozumienia, to przynajmniej zbliżenia stanowisk między Izraelem i Turcją.
48:16
Na koniec naszej rozmowy chciałbym, żebyśmy jeszcze na chwilę wrócili do samej Turcji. I tu taki cytat z izraelskiej prawicowej gazety Israel Hayom, która cytuje swoich informatorów z zachodniej Syrii, którzy mówią... Osoby z tureckiego wywiadu i wojska bawią się w Syrii jak na własnym podwórku. Tureckie pojazdy, żołnierze są widoczni na drogach. Mówią też ci informatorzy, że obecność Turcji ma być szczególnie zauważalna w miastach portowych, m.in. w Latakii, gdzie powiązani z tureckimi służbami biznesmeni zdominowali, jak twierdzą lokalny rynek nieruchomości.
48:54
Pojawiały się w tej rozmowie bardzo często określenia o stabilnej Syrii, Ten opis przypomina bardziej, nie wiem, sytuację sprzed kilkunastu, kilkudziesięciu lat z Libanu na przykład. Wiem, że to jest bardzo szerokie pytanie i nie chcę tutaj otwierać długiego wątku, ale jaka jest szansa, że w tej obecnej sytuacji, też na tle tych napięć izraelsko-tureckich w Syrii faktycznie powstanie stabilna struktura państwowa? Taka, która będzie trochę wykluczała takie sytuacje jak te opisane w tym obrazku.
49:29
Nie sądzę, żeby te przypadki opisane w tym obrazku były świadectwem niestabilności tego państwa, bo jeszcze raz przypomnę, że bez względu na wewnętrzne jakieś niejasne powiązania reżimu Aszary z Ankarą, z Turcją, to jednak obecność turecka północnej Syrii jest za zgodą reżimu w Damaszku, podczas gdy obecność izraelska na południu Syrii z kolei jest bez zgody z Damaszku, więc tutaj jest jakby jakościowa różnica.
50:03
A po drugie, tak jak już wspomnieliśmy, Syria nie ma za bardzo innej drogi do odbudowy Pozostaje jej ta Turcja jako jedyny partner, który długofalowo mógłby się zaangażować nie tylko na poziomie militarnym, ale też o czym sam wspomniałeś na poziomie gospodarczym, co jest niezbędne. W tym sensie nie porównywałbym ingerencji na terytorium Syrii ze strony Izraela i Turcji, ponieważ są to dwa zupełnie inne przypadki.
50:31
I bez względu na to, jak demokratycznie czy niedemokratycznie zamocowany jest reżim w Damaszku, to jednak on ewidentnie skłania się do współpracy z Turcją. Jak mówię, to jest chyba wydaje się dzisiaj jedyna alternatywa na odbudowę tego państwa na poziomie militarnym i gospodarczym.
50:46
Łukasz Wójcik z tygodnika Polityka był gościem raportu o stanie świata. Dziękuję bardzo. Dziękuję.
51:50
Słuchają Państwo raportu o stanie świata. Raport o stanie świata to program, który istnieje dzięki naszym słuchaczom. Dziękujemy za to, że są Państwo z nami i że nas wspieracie za każdą nawet najmniejszą wpłatę. Wszystkie raportowe audycje, także raport o książkach Agaty Kasprolewicz, raport na dziś, sezon nieogórkowy i raport o sztucznej inteligencji to także Państwa dzieło.
52:25
Raport o stanie świata od marca 2020 roku rozwija się dzięki Państwa zaangażowaniu i szczodrości. To dzięki Wam możemy opowiadać o świecie przy pomocy dźwięków. Dzięki Wam ten program może być przygotowywany w profesjonalny sposób z zachowaniem najwyższej jakości, bo na nią zasługują słuchacze raportu o stanie świata. Z serca dziękujemy wszystkim Państwu za wpłaty. Wasza hojność jest dla nas ogromnym zobowiązaniem. Zbiórka na patronite.pl ciągle trwa.
52:58
Zachęcam do udziału w niej. Najhojniejsi patroni raportu o stanie świata to firma Ampio Smart Home. Arctic Paper, producent papierów publikacyjnych Munchen. Dbamy o jakość w książkach.
53:14
Hotel Bania Thermal Iski w Białce Tatrzańskiej, oferujący pakiety pobytowe z termami w cenie. Back and Polizer od ponad 160 lat wspiera przemysłu na całym świecie. Kompleksowe rozwiązania w zakresie relokacji obiektów przemysłowych, instalacji i demontażu maszyn oraz linii technologicznych. Backpolizer.com Centrochem dostarczamy surowce chemiczne i stabilność łańcucha dostaw. Kocine – ekspert od zadbanego obuwia.
53:45
Kielęgnuj, odświeżaj i chroń buty z Kocine Shop.eu. Wiodąca polska firma doradcza Credo. Ponad 450 ekspertek i ekspertów. Pomaga podejmować dobre decyzje wspierające rozwój Twojego biznesu. Galmet – polskie pompy ciepła. Sklep internetowy goldsaver.pl, w którym sztabkę fizycznego złota kupisz po kawałku i bez wydawania jednorazowo dużych kwot.
54:16
iplusmed.eu, polskie biuro projektowe o europejskim zasięgu. Projektujemy bezpieczeństwo i przyszłość technologii Cleanroom dla najbardziej wymagającej gałęzi przemysłu i medycyny. Katarzyna i Piotr Karwatka. Adwokat Leszek Kieliszewski, Kancelaria Legality, www.legality.com.pl KR Group, firma outsourcingowa, www.krgroup.pl Razem w przyszłość, Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych, Warszawa, Gdańsk, Bytom.
54:54
Many Mornings – pierwsze skarpetki nie do pary, które kolorują poranki. Produkowane z radością w Polsce. www.menymornings.com Michał Małkiewicz Dom wydawniczy Muza. Bo świat nie jest nam obojętny. Podróże i Rejsy.pl. Kulturoznawcze podróże z pilotami, którzy pokazują świat z szerszej perspektywy. Radca prawny Jacek Posyniak. Kancelaria JP Legal. Pomoc prawna dla lekarzy.
55:25
Prawnik dla lekarzy.pl. Software Meal z Virtus Lab Group. Od zawsze zdalni. Programują dla całego świata. Uber. Myślimy globalnie, działamy lokalnie. A także... Akatori. Polski producent noży kuchennych. Japońska stylistyka, chińska pracowitość, ułańska fantazja. Sklep Akatori EU. Liceum Błańskiej Gdańsk-Kowale. Przemyślana edukacja w dobrym miejscu.
55:57
Piotr Bochnia. Michał Bojko. CIO Net & Digital Excellence.
56:05
Duna Language Services – Twój partner w tłumaczeniach i tworzeniu modeli językowych. www.duna.bis EHS Consulting – wspieramy organizacje, dla których bezpieczeństwo jest fundamentem trwałego wzrostu. BHP – ochrona przeciwpożarowa, bezpieczeństwo chemiczne i doradztwo środowiskowe.
56:28
GT Automatyka. Wykonawca modernizacji instalacji sanitarnych, teletechnicznych, automatyki i systemów BMS. gtautomatyka.pl Hammer. Wynajem pomp dla projektów z branży inżynierii środowiska i sektora budowlanego. www.hammer.pl JMP. Znakomicie oddychające i przeciwdeszczowe kurtki na rower. Produkowane w Polsce. Sklep jmpsport.pl Keiko Studio.
57:00
Dedykowane oprogramowanie wspierające Twój biznes. Automatyzacja, sztuczna inteligencja i szybkie prototypy. keikostudio.com Maja i Rafał Kłoczko Tomasz Kościuczuk, tłumacz przysięgły języka angielskiego, kościuczuk.pl Palarnia kawy La Caffo z Augustowa Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydawca książek serii Psychologia Wszystkiego Nowozelandzkie miody Manuka MGO Manuka Health www.miodymanuka.pl Aplikacja Moja Gazetka.
57:37
Polska proekologiczna aplikacja zakupowa z gazetkami promocyjnymi i nie tylko. Moja Gazetka. Kupuj mądrze. ODO24. Kompleksowe zarządzanie bezpieczeństwem danych i ryzykiem. Sprawdź na odo24.pl Wydawnictwo Poradnia K. Kuracja literaturą. www.poradnik.pl Profil Instagramowy Reflections in Glass. Książki, filozofia, polityka. Drukarnia cyfrowa totem.com.pl.
58:10
Wspieramy wydawców i self-publisherów. Drukujemy najpiękniejsze książki. Wayman. Oprogramowanie wspomagające firmy inżynieryjne w zarządzaniu projektami. Stworzone przez polskich inżynierów dla sektora projektowego. www.wayman.software. Firma Yameo z Y na początku. Specjalizująca się w rozwoju oprogramowania, oferująca produkt do zdalnej komunikacji z klientem. Lider IT i innowacji w sektorze ubezpieczeniowym, bankowym, zdrowotnym.
58:44
Dziękujemy bardzo. To dzięki Państwu mamy raport o stanie świata.
58:57
Lotnisko w Nowym Targu to jedno z najpiękniej położonych lotnisk w całej Polsce. Powstało w 1930 roku jako pierwsze lotnisko turystyczne w kraju. Od tego czasu piloci spod hala i nie tylko stąd odkrywają piękno regionu i ćwiczą swoje umiejętności sportowe. Aeroklub Nowy Targ, spadkobierca Aeroklubu Tatrzańskiego liczy prawie 400 członków, a wśród nich postać znaną państwu doskonale z raportu, choć jak dotąd niejako pilota szybowcowego – profesora Łukasza Fyderka.
59:29
Właśnie w jego towarzystwie Dariusz Rosiak odwiedził Nowotarski Aeroklub, żeby na własnej skórze przekonać się, na czym polega nie tylko piękno podniebnych szybowcowych ewolucji, ale także całkiem przyziemne życie lotniskowe. Proszę zatem zapiąć pasy, to będzie opowieść o wysokich lotach, o ptakach, najlepszych przyjaciołach szybowników, o owcach, wyciągarkach i pompowaniu koła. A przede wszystkim o pasji i marzeniach, które warto realizować.
60:21
Trudny komin, poszarpany tak jeszcze, niewypracowany dobrze, bardzo ciasny. Trzeba ciasno krążyć. A co to tak pika? Variometr, to znaczy, że idziemy w górę jak tak pika. A jak wyje to idziemy w dół.
60:46
Jesteśmy na lotnisku Nowy Targ. Lotnisko aeroklubu Nowy Targ to jedno z większych lotnisk w południowej Polsce i wedle tego co sądzimy jest to również najpiękniejsze lotnisko w Polsce z uwagi na to, że...
61:00
A kto sądzi? Członkowie aeroklubu Nowy Targ.
61:05
Bo widok, gdy przyjeżdżamy na to lotnisko jest taki, że otwiera się przed nami duża otwarta przestrzeń, w poprzek jest pas startowy, trawiasty, a za tym mamy w drugim planie rezerwat Burna Czerwonem, to jest torfowisko, tuż za lotniskiem się zaczyna, to jest ta linia drzew, a w trzecim planie masyw Tatr.
61:27
One są oddalone od nas o około 19 kilometrów w tym najbliższym miejscu. No i to nie tylko ładnie wygląda z dołu, to jest też cel wycieczek powietrznych, które sobie urządzamy latając szybowcem.
61:46
Czujesz, że siedzi na nogach? Tak. Spadochronu używamy w następujący sposób. Będzie komenda od pilota, żeby wyskoczyć.
61:56
Tutaj mamy pasy, będziemy ciągnąć, rozpinać.
62:01
Pilot wrzuca kabinę, my wyskakujemy prawą ręką tutaj i aż do wyprostu. To, tak? Tak, aż do wyprostu i wtedy spodokraj się odwie. Ok, dobra.
62:12
Miejmy nadzieję, że nie będziemy używać.
62:15
Nie, nie mamy takiego zwyczaju. Zamykamy.
62:22
Miron jestem. To właśnie w lotnictwie po imieniu. Tak jest. Nawet jak latam z generałem, nie ma stopni i stanowisk. Startujcie sprawnie, wypuście się sami.
62:37
Dobra Miron, rób co chcesz. Ja się poddaję Twojej woli.
62:44
Dobra. Proszę, ruszył, ruszył, start.
62:56
No co, gotowy? No dawaj, dawaj, zobaczymy
63:31
Pętlę robimy.
63:34
Ooo, do góry nogami jest.
63:48
Bez kamizelek w ogóle nie wolno się tutaj poruszać, tak rozumiem, tak? Tak, nie wolno się poruszać bez kamizelek, tak jest.
63:52
I idziemy, tak, to jest start za wyciągarką, nawija lina się.
63:57
To jest dokładnie, to jest latawiec, prawda?
63:59
Tak, to jest... Szybowiec to jest latawiec. Tylko podróżuje 100 ponad na godzinę i jest większy.
64:08
Wyciągarka to to urządzenie, które mruga kogutami na końcu pasa tak daleko i ono nawija szybko linę. Ten szum to głównie generuje lina i szybowiec i on sobie tak powolutku leci do góry. Przy czym wrażenie, że jest to powolutku, to jest wrażenie, które mamy tu na ziemi. Gwarantuję ci, że jak będziesz na górze, to będzie się wszystko działo szybko. I wytrzepienie liny następuje. Lina opada na spadochroniku, a szybowiec kontynuuje lot swobodny.
64:39
Super, jest ta trawa. Ona jest przycinana, czy te owce?
64:43
Nie, właśnie, owce to jest jedna z rzeczy, które sam nie będąc obeznany z pasterstwem się nauczyłem tutaj, że owce nie przycinają ładnie trawy. Wyjadają słodką trawę, a nie słodką zostawiają, w związku z czym ona tu musi być przycinana kosiarką. Owce się na tych terenach obok pasą. Tutaj kosiarka i tego typu kwestie. Białego barana nie macie?
65:01
Nie ma.
65:09
A ile baranów?
65:18
Trzydzieści.
65:18
No tak, one tutaj wyjadają, to to... Tak, jadowca wyjada, to wyjada taką trawę.
65:25
Nierówno. Tu już dalej normalne pola są, tak? No to są tu wypasy.
65:27
Tu jest coś, co się nazywa lokalnie młaka.
65:48
One nie takie głupie one.
65:49
I na takiej młace jakoś te twardsze trawa, to one mniej chętnie się tu pasi. A ile ten puchacz waży? To razem 503, 70 z zaadunkiem całym.
65:56
370, tak że były pusty.
65:59
Tak gdzieś, nie? A ile pusty? 370, no.
66:01
Tyle, bo trzeba odjąć pilota, spadochrony.
66:03
No tak.
66:05
Chyba, że ktoś waży więcej niż powinien, no to... Wyważenie dość ważne.
66:08
No to króca. Wyważenie też się robiło.
66:12
Możecie troszkę odpuścić, ten, ten, ten. Ja tu przymu, żeby do tyłu nie pojechał.
66:24
Dziwne. Będziemy musieli popnąć tamten... Widzicie, jakie tu operacje są? Muszę wykręcić i od nowa zrobimy. Tam ten zaworek. Nie możemy rozdzielić, musieli kobyłkę przynieść, zaworek wykręcić, kto to takie kółka robi.
66:52
Chcesz ten ten tylko odpuścić?
66:53
Troszkę go przycisnął i powinno żygnąć.
66:55
A tym by nie poszedł? Specjalnym przyjemnym?
66:58
Popychał.
67:01
No nic.
67:03
Albo popuść go w lewo.
67:10
Lekko, lekko popuść, później zakryć. Załóż, wyróbuj. W lewo. Dość. Potem dociągniesz. Wyjmij, wyjmij. Będzie luźniejszy, może pójdzie. I wiesz co? Potem dociągniesz. Dobre jest. Słychać było, nie? Przy tym napitym kompresorze powinno iść tak. I wiesz co? Prawo, nie? Czekaj, czekaj, czekaj. Proszę bardzo, robię miejsce.
67:40
Ale zresztą jest ciepło panowie, to dętki rosną. No w powietrzu chłodzi się, nie?
67:47
Dobra, możecie brać tego dziada?
67:49
Ja już wezmę wszystko.
67:50
To jest kabina. Ten wyciągarkowy wchodź, siedzi cały czas w środku. Znaczy, jak jedzie samochodem, to tutaj jedzie, a potem cały w ciągu dnia siedzi w środku tutaj.
68:19
Ale tak wygląda to urządzenie, dzięki któremu latałeś. Latałeś dzięki szybowcowi, ale szybowiec dostał tą pierwszą wysokość i prędkość dzięki temu, że właśnie z tej kabiny został wyciągnięty na górę.
68:34
Super, to jest takie strasznie analogowe.
68:36
Zero elektroniki.
68:41
Luz, bęben prawy, bęben lewy i tak dalej. Obroty bębna, obroty silnika, powietrze. Olej, wszystko jak w starej ciężarówce.
68:54
Zupełnie analogowe. Jedyne cyfrowe elementy to jest radiostacja, która jest istotna, żeby tą łączność utrzymać, ale pozostała sprawa zupełnie analogowa.
69:07
Czy ptaki mogą być niebezpieczne w czasie lotu? Naszy z rzybowcowego? Ptaki są pomocą.
69:12
Raczej inaczej. Pierwszy pan boksorzył ptaki, potem ludzi. Ptaki z założenia mają latać, prawda? Więc są starszymi, bardziej doświadczonymi organizmami, które wykonują loty. Z mojego doświadczenia jakby nie zdarzyło mi się, że ptak mi celowo miał wlecieć, tak? Czasem gołębie mają do siebie to, że potrafią przelecieć podczas startu. Czy na przykład kolega miał taką sytuację, że kiedyś mu wirnik miał rozkręcony, wleciał gołęb.
69:39
Miron jest pilotem śmigłowcowym, stąd ten wirnik się tu pojawia.
69:43
Także no, na przykład sokołowate drapieżne ptaki czasem chronią swego gniazda, jak latamy bliżej. Ja miałem zdarzenie takie, że chciał mi orzeł... Strukturę szydła chciał mi zaatakować powietrzu. Na szybowcach. Tak, też chronią. Dla szybowników ptaki są pomocą. Są pomocą z tego względu, że wskazują nam obszar, gdzie się powietrzno unosi. Też doświadczeni piloci mówią, żeby nie słuchać młodych bocian, no bo one się uczą. I one, jakby mówią, wykorzystują te powietrze, co opada.
70:15
A co to znaczy nie słuchać młodych bocian?
70:17
Ja to doprecyzuję. Ogólnie dla szybownika ptak jest pomocą w większości przypadków, bo szybowce się nie zderzają z ptakami, ponieważ latają na tych samych prądach co ptaki. Krążymy... w tych samych kominach. Dlatego nie tylko nie jest przeszkodą, nie jest zagrożeniem, bo w śmigłowcu czy w samolocie zdarza się rzadko, bo rzadko, ale może zdarzać się to zdarzenie z ptakiem. Natomiast Szybowiec podróżując z prędkością podobną jak ptak i w podobnym kierunku zazwyczaj co ptak, nie ma tego zagrożenia. Jest pomocą dlatego, że ptaki krążą tam, gdzie powietrze się wznosi. Skąd wiemy, że powietrze się wznosi?
70:48
Wiemy to po dwóch rzeczach. Po pierwsze uczymy się czytać chmury, A po drugie, czasami nie ma chmura, jest znoszenie, wtedy jedynym właściwie pomocą jest ptak.
70:59
No takim rzeczywistym, że widać, że coś nie jest, bo z reguły jaki ma chmur, to patrzymy po terenie i też po drzewach, też po jakichś tam takich priabełkach, po jakichś pustynnych, które tam pokazują, że coś się unosi, prawda?
71:10
Ale jak tego nie ma, to właśnie ptak i teraz właśnie, jaki ptak?
71:13
Czyli wy obserwujcie, jak...
71:16
Lecisz szybowcem, to obserwujesz ptaki?
71:19
Oczywiście. Generalnie latanie szybowcem wymaga chyba najbardziej czujnej obserwacji przestrzeni, bo musisz patrzeć, gdzie masz noszenia. Oczywiście każdy pilot uważa na innych użytkowników ruchu, żeby się nie zderzyć. Ale właśnie poszukiwanie noszeń, gdzie polecę, teraz mam noszenie, ale ono się zaraz skończy. Gdzie polecę dalej? Gdzie znajdę następne noszenie?
71:39
Zresztą ptaki są podobnie. Jak patrzymy, ziemi ptaki tak samo wykorzystują. Zależy też czy lecą na dystans, czy wykonują tutaj gdzieś polowanie, to tak samo jak widzą, że opadają, to też na przykład jak my latamy i widzą, że nosi, to potrzebują do nas podlecieć i razem z nami krążyć. One znają się na rzeczy, my tylko jesteśmy gośmi w powietrzu.
71:56
To niesamowite, znaczy ptaki was obserwują.
72:00
Aczkolwiek w lotnictwie cywilnym ptaki są określone jako jedno z zagrożeń dla ruchu lotniczego. Są specjalne też procedury, przepraszam, Pucharze się zaraz zrozumiałem, break, break. Wyciągarka, nowe targ radio, napręża linę północną, pucharz dwie osoby.
72:16
Tutaj mamy start, więc muszę się skutknąć.
72:22
Naprężona, ruszył, ruszył, start.
72:27
Doświadczony instruk, która jest w kabinie.
72:30
To może być dzień taki na latanie właśnie koło lotniska czy naukę młodych. A jak jest dzień termiczny, no to wtedy można sobie zaplanować. Nyskodnie Słowację, przelot na Bawią Górę, do Beskidu albo za Pieniny. A jak jest taki bardzo fajny dzień, no to jak to majałem, skies the limit, prawda? To można wtedy tę trzysatkę zrobić 300 kilometrów takiej trasy po punktach, po trójkącie.
73:03
Dobra, samolot naszego Kaskiego mamy, tak? Ile będzie lotów, Kuba? Ok, super.
73:24
I on nas co, za 20 minut... Będę miał tylko prośbę, jest taki przełącznik mainstroniczny, taki tużny. Jak poproszę, to trzeba go będzie przełączyć do góry. W tą stronę. Do góry, tak. Tak, dobra. Opuszcz.
73:37
No jak wystarczy ci tam, to co tamtąd dostarczujemy do ciemnienia i lepiej.
73:43
Perkos gotowy. Dawaj, jużajesz.
73:59
No jest ciepło w środku, tak. A to jeszcze nie jest źle. Dobra.
74:12
Miałem sąsiada, ja mieszkam w bloku i miałem sąsiada, który mieszkał piętro wyżej. On był ode mnie starszy o jakieś 10 lat.
74:21
On sobie sklejał modele, dawniej były takie prenumeraty, mały modelarz się nazywało. I to były takie papierowe modele, gdzie trzeba było powycinać różne rzeczy, kręki, żebra, różne elementy i posklejać to klejem. Co skleił sobie jakiś nowy model i brakowało mu miejsca na półce, to jakiś taki stary model mi dawał. Ja się tymi modelami bawiłem. Moi koledzy bawili się jakimiś tam, nie wiem, autkami, czy w jakichś tam gry grali 12 patyków, ja też tam czasem grałem, nie?
74:56
Natomiast jak mówię tymi samolotami, nie? Do tego wszystkiego, mój blok był tak usytuowany, że był na osi pasa. Za każdym razem, jak AN-2 lądował, no cokolwiek, no to ja w to niebo patrzyłem i chciałem też być w tym samolocie, chciałem latać, nie? I tam było tam, przy trudno mi powiedzieć, jaki to był wiek, no młody człowiek tułem, no z 8 lat miałem...
75:21
No i potem jak już tak gdzieś zaczęto mnie na lotnisko, ktoś mnie tam przywiózł raz, jakaś tam ciocia mnie zabrała, zobaczyłem to z bliska, no to tak ciągle mnie tam zaczęło ciągnąć na to lotnisko. No i tak, że tak powiem, zassało mnie, nie? A ponieważ nie było to takie łatwe dla mnie to, bo mama nie była fajną osobą, latanie było drogie, No to gdzieś tam trzeba było kombinować, jakoś sobie zarobić na to latanie. Był taki okres, że na lotnisku mogłem pracować, że tak powiem, społecznie, czy coś tam robiłem, jakieś prace, ale tamtejsze władze uznały, że dadzą mi tam jakieś wynagrodzenie finansowe, ale pod warunkiem, że to odlatam.
76:05
To był taki barter trochę, nie? Ja coś porobię, oni mi dadzą trochę polatać, nie? I to był taki... Taka przepustka do tego latania. I tak to mniej więcej wyglądało.
76:18
Jesteśmy 2200, tak? 2300?
76:20
Jesteśmy na wysokości 2300 metrów nad poziom górza, czyli INSR. Natomiast nad poziom lotniska, czyli tam skąd żeśmy startowali, jesteśmy 1700 metrów. Czyli jest 600 metrów ulicy.
76:48
Już nic nas nie ciągnie, jesteśmy sami. Tak, teraz lecimy jak ptak.
76:50
My i Natura. Wlatujemy do Kiewortu, jest przed nami, będzie słabość do Czutlinie.
77:09
Po prawej stronie, tak na godzinie pierwszej, to są czerwone wierchy. Przed nami kopa kontracka, dokładnie taka z czubkiem wypłaconym. I potem dalej mamy Cichą Dolinę. Po lewej stronie te szczyciki, to są goryczkowy, pośredni goryczkowy, tam po lewej jest kasprowy wierch ze stacją, widać tam stację. Potem szlak od kasprowego prowadzi na Świnicę.
77:38
A na wprost, na najwyższy szczyt, to co to jest?
77:40
Ten tam po lewej stronie na 11? No tak. Grywań. Tak, ok. Jak tam? Dobrze. Jest ok? Jest.
77:44
No to jedziemy.
78:20
Filip. Filip jesteś, tak? Tak. A dlaczego Ty chcesz latać? Marzenie. Chciałem zawsze latać.
78:27
Za mną jest zostać pilotem?
78:28
No, zobaczymy jak mi życie powiedzie, ale chciałbym bardzo.
78:32
Dużo już tutaj ćwiczysz?
78:33
Nie, no w tym roku zacząłem w te wakacje.
78:35
Czego się nauczyłeś do tej kolei?
78:37
No latać po okręgu, lądować, startować szybowcem. To obejmuje program szkolenia podstawowego, a teraz, żeby się dalej rozwijać, zaczynam szkolenie kolności lądowania. No i jak skończę to, to może uda się w te wakacje jeszcze termikę zrobić. Szkolenie, które obejmuje naukę latania w kominach termicznych.
78:57
A stąd jesteś?
78:58
Nie, nie, nie. Jestem z Podkatowic, z Siemianowicz-Żęskim.
79:01
I codziennie tutaj przyjeżdżasz?
79:03
Nie, mam wujka i ciocię w Szczawnicy, więc mam bliżej i przyjeżdżam ze Szczawnicy. Myślę, że fajnie by było, żeby swoje życie pokierować w kierunku latania, lotnictwa. Jeśli nie uda się zawodowo, to żeby przyjeżdżać weekendowo, na przykład latać szybowcami.
79:18
Słuchajcie, robimy odprawę. Sytuacja operacyjna.
79:21
Kto będzie to bezpieczny leciał. Przyciszenie 4.1. Ogólne założenia i to co od was oczekujemy. Potem wrócimy do tego i będę z wami dokładnie robił to co tam jest w programie, żebyście wiedzieli na co oczekuje. Termika, no może po półkę. Mateusz planuje loty termiczne.
79:39
No myślę, że około godziny 13.00 dopiero. A kiedy będziemy już kończyli to może być nasi w miarę i poleci w miarę.
79:45
Macie pytania? Mamy parę radio. Chwały Ciebraza po urównaniu kołowaniu do punktu oczekiwania.
79:50
Maciej Pietrzak, jestem wyciągarkowym w aeroklubie Nowy Targ. Zajmujemy się tutaj startowaniem szybowców. Wyciągarkowy to jest to bardzo odpowiedzialna praca. Trzeba przede wszystkim wiedzieć na czym polega tego typu start szybowca, umieć tą maszyną operować i wiedzieć jak ją naprawić.
80:09
Wiem, że próbowałeś się dostać do szkoły, tak?
80:12
Tak, tak.
80:13
Marzysz o tym, żeby zostać pilotem?
80:14
Aktualnie dostałem się na Politechnikę Śląską. Składałem również papiery do Dęblina, ale tam będę z pewnych powodów próbował w przyszłym roku. Latanie to jest pasja od najmłodszych lat. Ja stwierdzę, że latanie jest pasją do pierwszego lotu, bo potem to jest uzależnienie bardziej niż pasja. Po prostu człowiek chce każdego dnia przychodzić na lotnisko, spędzać czas z ludźmi i po prostu to jest takie bardzo wciągające.
80:38
A co Cię najbardziej pasjonuje w tym?
80:41
Tak, dla mnie najbardziej pasjonujące jest w lotnictwie poza lataniem, bo lata nie wiadomo, że jest pasjonujące, ale ludzie i spędzanie z nimi czasu, bo wydaje mi się, że to jest właśnie najbardziej przyciągające i fascynujące w lotnictwie, że każdy członek aeroklubu lub ktoś jest po prostu taką rodziną. To jakby atmosfera, spędzanie czasu z ludźmi i rozmowy, to jest de facto najbardziej wciągające w tym wszystkim.
81:05
A kiedy to się u Ciebie zaczęło?
81:07
Zaczęło się to tak naprawdę od najmłodszych lat. Tutaj w Aeroklubie zaczęło się od Poznania Jakuba Winiarskiego, nauczyciela w mojej szkole, który również jest członkiem i tutaj lata. I de facto tak trochę suszyłem mu głowę na przerwach, tu na lekcjach. I tak dopytywałem, dopytywałem i tak cztery albo pięć lat temu zapisałem się właśnie tutaj do aeroklubu. Właśnie dzięki niemu tak zaczęła się moja przygoda i zacząłem poznawać, że to nie jest tak naprawdę latanie tak odległo, jak się ludziom wydaje.
81:38
Jak robi się to, co się kocha, nie pracuje się ani jednego dnia. To właśnie lotnictwo jest dla mnie czymś takim. To nie jest dla mnie praca, tylko to jest dla mnie przyjemność.
81:59
No i jak było?
82:00
Perfekcja. Perfekcja była. Cały jestem spocony, ale to tak ma być.
82:11
Żyję.
82:12
To był Darek Rosiak z Nad Tatr. Bardzo dziękujemy członkom Aeroklubu Nowy Targ, którzy wystąpili w reportażu, a byli to Łukasz Fyderek, Miron Otremba, Jakub Wielkiewicz, Janusz Winiarski, Franciszek Kolasa, Maciek Pietrzak oraz Filip.
82:40
Ziemia to czuły system naczyń połączonych i coraz więcej części tego systemu zachowuje się ostatnio inaczej niż dotąd i o tym teraz w raporcie. Tegoroczne zjawisko pogodowe El Niño może być największą anomalią termiczną Oceanu Spokojnego w historii pomiarów. El Niño występuje co kilka lat, gdy na skutek m.in. osłabnięcia wiatrów oraz zmniejszonej wymiany wody z większych głębokości, W rejonie równikowego wybrzeża Ameryki Południowej na powierzchni oceanu utrzymują się ponadprzeciętne temperatury.
83:11
Od miesięcy naukowcy ostrzegają, że w tym roku anomalia ta będzie wyjątkowo silna. Już teraz jej skutki odczuwają kraje nadbrzeżne. Panama walczy z gigantycznymi powodziami oraz ogranicza ruch przez kanał panamski. W Salwadorze susza zniszczyła już 20% upraw zbóż. Oba państwa, podobnie jak wcześniej Honduras, wprowadziły stan wyjątkowy. Ale tegoroczne Super El Niño wpływa na pogodę także w odległych częściach świata. W Indiach osłabły monsuny, na Atlantyku huragany, a w Europie mogą nas czekać łagodniejsze jesień i zima.
83:44
Przyszły rok może być najcieplejszym w historii pomiarów, między innymi właśnie za sprawą El Niño.
83:51
Na czym dokładnie polega ta anomalia, skąd się bierze, czy wpływ na siłę El Niño mają zmiany klimatyczne wywołane przez człowieka oraz dlaczego niewielka z pozoru zmiana temperatury wody na części Pacyfiku rezonuje tak na całej planecie? To są pytania do Michała Brenneka, klimatologa i meteorologa z Zakładu Fizyki i Atmosfery Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Dzień dobry. Dzień dobry. Skąd się bierze El Niño?
84:18
Ja bym jeszcze nawiązał do tego wstępu, bo ja jestem się w stanie założyć, że ten przyszły rok to będzie najgorętszy rok w historii pomiarów, bo to zwykle tak jest, że my w tej chwili mamy sytuację, w której ciepło z oceanu się przedostaje do atmosfery. Szczyt tego zjawiska to jest listopad, grudzień, w związku z czym przyszły rok to będziemy mieć w atmosferze właśnie ekstremalne ciepło i to zaowocuje takimi podniesionymi temperaturami. To nawet można powiedzieć, że to jest tak pewne Każde pieniądze.
84:50
Jak dzień i noc. Tak, dokładnie tak.
84:52
To gdzie są tego wszystkiego początki? Co to jest El Nino i czy można w ogóle wskazać jego początek, skąd się on bierze?
85:00
Jak patrzymy na tropikalny Pacyfik, to tam jest taka cyrkulacja związana z pasatami, czyli wschodni wiatr, tak? Sektor wschodni, bo one są północno-wschodnie na półkuli. Czyli wiejący ze wschodu. Czyli wiejący ze wschodu. I te wiatry spychają ciepłą wodę w stronę Indonezji, w stronę archipelagu malajskiego. I tam mamy takie miejsce, które nazywa się ciepły basen. Ponieważ tam jest najwięcej najcieplejszej wody na Pacyfiku.
85:35
I skoro tak, no to skoro spychamy ciepłą wodę, to wtedy na tym wschodnim Pacyfiku musimy skąd się uzupełnić. I uzupełniamy ją Po pierwsze prądem Humboldta, po drugie uzupełniamy ją z głębi, czyli co się nazywa upwelling, czyli wyciągamy tak jak ze studni. I ta woda jest oczywiście chłodniejsza, no bo jest... Siłą rzeczy, skoro jest z głębiny, to musi być chłodniejsza. A jak jest chłodniejsza, to jest dobrze natleniona, a jak mamy tropiki i dobrze natlenioną wodę, to mamy bardzo bogate łowiska.
86:07
Ale proszę pamiętać, że jak mówimy teraz o cieple w oceanie, to mówimy tak naprawdę o tym, jak energia jest przekazywana do atmosfery. W związku z czym w takich typowych latach mamy bardzo dużo ciepła oraz bardzo dużo wilgoci gdzieś właśnie na tym tak zwanym kontynencie morskim.
86:24
a dużo chłodu u wybrzeży Ameryki Południowej. I tworzy nam się taka cyrkulacja, która się nazywa cyrkulacja Walkera i utrzymuje to w równowadze. Oczywiście są takie lata, kiedy ona jest bardziej intensywna i wtedy mówimy, że jest laninia, jest chłodniej niż typowo. Laninia. Tak jest dziewczynka.
86:48
Zjawisko odwrotne do El Nino, bo El Nino to jest po hiszpańsku mały chłopiec. Tak jest. To było określenie używane kiedyś także na Dzieciątko Jezus.
86:57
Tak jest, to rybacy właśnie z tamtych okolic nadali taką nazwę, ponieważ rzeczywiście najbardziej intensywne to zjawisko jest mniej więcej w grudniu, stąd właśnie Boże Narodzenie taka nazwa.
87:09
Teraz, ponieważ mamy i Laninie, i El Nino, to mówimy, że to oscylacja południowa. Oscylacja, czyli takie wahadło. Czyli raz mamy taką fazę, a raz mamy taką fazę. I w zeszłym roku mieliśmy słabą Laninie, a w tym roku mamy, no rzeczywiście w prognozach widać ekstremalne El Nino. I powiemy tak, już mamy bardzo poważne El Nino, już je widzimy, A oprócz tego prognozy dają mniej więcej 70% szans na właśnie takie historycznie wielkie.
87:45
A dlaczego El Nino występuje raz na kilka lat i to nawet nieregularnie, bo może wystąpić co dwa lata, co trzy, może też co siedem?
87:54
Tak, to jest w ogóle bardzo ciekawy problem, ponieważ w tym...
87:59
My sobie wyobrażamy, że jak opisujemy geosystem, to my go staramy się poklasyfikować na jakiś średnich. Czyli mówimy proszę, to jest jakiś klimat, tu coś się będzie działo. Natomiast prawda jest taka, że to wszystko jest ruchome i różne oscylacje na siebie wpływają.
88:19
I mamy jakiś wynik tego.
88:24
Przez ostatnie lata ocean się ładował energią. W ogóle możemy powiedzieć, że ocean to jest taki klimatyzator naszej planety. I teraz tutaj jest bardzo ważne zastrzeżenie. El Niño to nie jest zmiana klimatu, ale ponieważ my powodujemy, że w atmosferze jest coraz więcej ciepła i ocean coraz więcej ciepła z tej atmosfery odbiera, to mamy bardzo naładowany ciepłem ocean.
88:52
Czyli staje się mniej chłodny na samym początku.
88:54
Tak jest. Dokładnie tak. I to my mówimy już nie tylko o powierzchni oceanu, bo żeby powiedzieć, czy jest El Nino, czy La Nina, to obserwujemy samą powierzchnię, ale mówimy o takim magazynie ciepła w górnej warstwie oceanu.
89:12
2023, 2024, 2025 to są rekordowe lata pod względem właśnie tego ciepła zmagazynowanego 2023, 2024, 2025 no i pewnie 2026 także. Nie wiemy co będzie do końca roku, ale nie spodziewamy się niczego innego, bo już widzimy ile tego ciepła w oceanie jest zmagazynowane. To są rekordowe właśnie lata. I teraz gdzieś to ciepło musi się rozładować.
89:46
Bardzo ciekawa jest ta oscylacja, ponieważ trzy lata temu, jeżeli dobrze pamiętam, też mieliśmy silne El Nino.
89:54
Więc to już przestało być co 7-8, a zaczyna być co 2-3. I jeżeli rzeczywiście to będzie historyczne linio, to powiemy, że nigdy w historii pomiarów nie było też tak silnych zjawisk obok siebie. W tak krótkim czasie i obok siebie. Więc tutaj mamy taką grę wielu równowag. To mówimy o cyrkulacji prądów tych podmorskich, o cyrkulacji związanych z zasoleniem i z termiką, czyli mówimy o równowadze pomiędzy czapami lodowymi a resztą oceanu, mówimy o globalnych wiatrach.
90:36
Efekt jest tego taki, że ten... Ten mechanizm klimatyzatora ziemskiego, to nie jest tak, że on jest ustawiony na jakąś wartość i on działa cały czas tak samo. Tutaj mamy wiele właśnie takich sprzężeń zwrotnych, które akurat w tym roku zadziałały w taki sposób.
90:54
To jest taki klimatyzator, trzymając się tego porównania, który ma chyba tysiące wskaźników, przełączników, Jak się wobec tego prognozuje w ogóle takie zjawiska? To znaczy, a może właściwie jak się go nie prognozuje w tym sensie, że no zdaje się pierwsze ostrzeżenia dotyczące siły tegorocznego El Niño usłyszeliśmy jakoś na początku roku, dokładnie takie bardziej wiarygodne, ale Pan mówi tutaj jeszcze o większej skali tych zależności, o czapach lodowych. Mówimy tutaj o objętościach, o wielkościach, które są chyba bardzo trudne do takiego wzajemnego powiązania.
91:26
Tak, to jest tak jakbyśmy patrzyli na tysiąc ruchomych elementów naraz. Bardzo mało jest osób, które są w stanie sobie wyobrazić takie globalne powiązania. My to badamy oczywiście. I ten obraz się składa w całość. Natomiast tutaj zmiennych jest rzeczywiście bardzo dużo.
91:48
i ta prognoza też ma swoje bariery, bo to, żeśmy usłyszeli na wiosnę, że będzie El Nino, czy tam na początku roku, to wszystko było zawsze mówione z zastrzeżeniem, że wiosna jest taką granicą predykcyjną. Dlaczego wiosna jest granicą predykcyjną? No bo zmieniają się monsuny Zmienia się cyrkulacja w Azji Południowo-Wschodniej i my nie jesteśmy w stanie popatrzeć bardzo dobrze poza tą granicę.
92:18
Czyli nadal w przyrodzie są takie elementy, które nam umykają, ile byśmy tego nie obserwowali. Natomiast na Pacyfiku jest bardzo rozbudowana sieć pomiarowa.
92:29
I oczywiście temperaturę powierzchni oceanu, to satelity nawet na to możemy popatrzeć, te badania są robione, są bardzo dobre, ale mamy też sieć pław pomiarowych, mamy też sieć takich, powiedziałbym, boi, które, takich mikroobserwatoriów, które możemy zaprogramować, one też się zanurzają i wynurzają, dają się nieść prądom podmorskim, w związku z czym możemy zrobić wtedy profilowanie i temperatury i zasolenia możemy popatrzeć, gdzie ten prąd podmorski zaniesie, gdzie się ta boja wynurzy następnym razem, więc jest bardzo dużo fajnych badań.
93:04
Czyli ocean jest naszpikowany taką technologią właściwie.
93:07
Tak, ocean jest naszpikowany taką technologią i mimo tego, że gdzieś ja siedzę w tych badaniach, czytam dane z tych sieci pomiarowych, znam je dosyć dobrze, to jak płynąłem na statku badawczym, to mieliśmy takie zadanie, żeby pojawić się właśnie przy jednej z takich boi pomiarowych, wymienić akumulatory, to robi duże wrażenie, że pośrodku niczego stoi sobie instrument pomiarowy.
93:37
Ja jeszcze dopytam o tę nieregularną okresowość El Nino, bo nie dość, że nie pojawia się ono regularnie, to jeszcze raz na jakiś czas zdarza się wyjątkowo silne El Nino. Zdaje się, że takie ostatnie super El Nino to był chyba początek lat 80., I pytam o to, bo to jest jakby taka anomalia w anomalii. To swoją drogą jeszcze jedna uwaga na marginesie niesamowite, że tak trudno określić czym jest właściwie El Nino. Mówi się zjawisko pogodowe, mówi się anomalia. No ale nie dość, że jest nieregularne, to jeszcze mamy te mocniejsze zjawiska.
94:11
I teraz tak. Zjawiska, które wywołują na przykład pływy oceanów i te na Ziemi zjawiska i te w bezpośredniej bliskości planety są mniej lub bardziej jednak stałe. To znaczy raz na kilkadziesiąt lat Ziemia nie obraca się szybciej wokół własnej osi, ani Słońce nie świeci mocniej. To czemu nagle raz na jakiś czas mamy takie superlnino?
94:34
Jak sama nazwa wskazuje oscylacja, czyli mamy coś, co działa jak wahadło. I teraz takich wahadeł w naturze mamy sporo. To możemy powiedzieć to jeszcze inaczej. Wyobraźcie sobie państwo fale. I mamy takich fal różnych, Dużo. I w atmosferze, i w oceanie. I one się na siebie nakładają. Jeśli ją życzy, pojedyncza fala może być mniej lub bardziej regularna, ale te nałożenia fal już niekoniecznie mogą dać taki efekt, który będziemy obserwować właśnie jako nieregularność.
95:06
A proszę też pamiętać, że dostawy energii z stopniejącego lodu też mają swój rytm. Także to wszystko się na siebie nakłada.
95:21
El Nino możemy powiedzieć, że jest to anomalia o tyle, że obserwujemy El Nino, oceniając dodatnią anomalię temperatury w takim diagnostycznym obszarze wschodniego Pacyfiku.
95:36
Natomiast tak naprawdę jest to oscylacja, czyli coś, co się waha. Dlatego my zawsze po zjawisku la nina spodziewamy się zjawiska el nino.
95:49
Natomiast może być tak, i tak mieliśmy ostatnio, że mieliśmy tak zwany triple dip, czyli była słaba la nina, która miała takie trzy minima.
95:59
No i teraz, czy to były trzy L-linie, czy jedna taka słabsza. Więc tutaj jest bardzo dużo jeszcze do zbadania. Jest bardzo ciekawe zjawisko. I rzeczywiście o tyle trudno je prognozować, że zależy od bardzo wielu czynników i możemy powiedzieć, że L-linio to jest też na przykład zmiana rozkładu wiatrów. To możemy też powiedzieć, że skoro zmiana rozkładu wiatrów, to możemy powiedzieć, że to jest zmiana rozkładu ulew i susz.
96:29
To tak możemy też na to patrzeć. Dlaczego to jest takie intensywne? No dlatego, że mieliśmy słabą, bo słabą, laninie. Kiedy powierzchnia oceanu jest chłodniejsza, czyli mamy ujemną anomalię temperatury, to wtedy wyciągamy energię z atmosfery i ładujemy ciepłem ocean. No i teraz gdzieś się tego ciepła musimy pozbyć. A w tym wszystkim jeszcze mamy zmianę klimatu. I to jest tak, że wyobraźmy sobie, że ta oscylacja to jest taka huśtawka, która się nieregularnie waha, ale ona jedzie windą.
97:06
Czyli całe tło jedzie do góry.
97:09
Do tego stopnia, że gdybyśmy użyli starą definicję linii, która brała pod uwagę temperatury bezwzględne, to byśmy już nie mieli w ogóle na co patrzeć, bo to był sam szum zero sygnału. Dlatego w tej chwili definicja jest względna. Czyli mierzymy różnicę. Mierzymy różnicę. Mierzymy anomalię temperatury i ta średnia jest ruchoma, w związku z czym mamy sensowny sygnał, który mówi, jak bardzo zmieni nam się właśnie ten rozkład de facto wiatrów, ale też konwekcji, też busz i susz.
97:42
El Nino, La Nina, Minima.
97:45
Jesteśmy w jakimś raju dla logopedów chyba. Tak, tak. To jest mój ulubiony lapsus. El Minio. To takie zdrobienie od Michał. El Minio.
97:55
No dobrze, ale wracając do poważnych skutków tego zjawiska, znamy przykłady historyczne. Są takie teorie, że na początku XVI wieku, gdy na tereny dzisiejszego Peru dotarli Hiszpanie, El Nino ułatwiło im podbój tych terenów. Można powiedzieć, że El Nino wpływa na historię?
98:15
To ja bym powiedział tak, widać w zapisach hiszpańskich, widać w zapisach brytyjskich z Indii, ale widać też na przykład w przyrostach raf koralowych. Także to wiemy, że ta oscylacja działa dosyć długo na planecie. Tak, no oczywiście te szczególnie wielkie El Nino to są skorelowane z głodem. No w ogóle nas to nie dziwi. Teraz są skorelowane, wzięliśmy zapisy, wzięliśmy historyczne przebiegi, no to teraz myślimy. Jeżeli przesuwają nam się wiatry i te wiatry nam zmieniają rozkład susz i opadów, no to tam, gdzie rolnictwo jest dostosowane do stabilnego klimatu, robi się inaczej.
99:00
Już mamy mniej intensywny monsun w Indiach. W tym roku już wiemy, że tak jest. 10-15% szacunki mówią, że może być kłopot z ryżem.
99:12
Wiemy, że są ograniczenia połowowe ryb na mączkę rybną. To proszę zobaczyć, cała społeczność, która żyje z rybołówstwa cierpi, ale oprócz tego za chwilę całe rolnictwo w paszach. będzie miało kłopot. Lata z El Nino to jest też kłopot z wodą w Amazonii. I to jest bardzo duży sygnał. Jeżeli się rozwinie to historycznie duże El Nino, to możemy mieć kolaps ekosystemów.
99:42
Nie mówię już tylko o morskich, ale możemy mieć też kłopot z wodą w Amazonii.
99:47
I tu mówimy...
99:49
We wstępie powiedział pan, że w Panamie mamy katastrofalne ulewy, a jednocześnie ograniczenie. I to są właśnie dwie strony takiej wysokoenergetycznej pogody. Za dużo i za mało.
100:06
To jest fascynujące, nie chcę nadużywać tego słowa, ale kiedy czyta się o El Nino i patrzy na szczegółowy przebieg tych zmian łańcuchowych, jeden łańcuch po drugim, to naprawdę uwidacznia się przed nami, jak złożonym i jak bardzo czułym systemie żyjemy. Pan wspominał o kłopotach z rybami na początku lat 70.
100:27
El Nino zdziesiątkowało ryby i zmusiło niektóre ich populacje do migracji tak daleko, że w niektórych państwach Ameryki Południowej tych ryb po prostu zabrakło.
100:37
Jak najbardziej, ale gdzie byśmy tak naprawdę nie spojrzeli, to w tych tropikach zmienia się cały rytm przyrodniczy, no i siłą rzeczy wszystkie komponenty tego geosystemu. Proszę zobaczyć, już płoną pożary w Indonezji, To jest oczywiście też powodowane trochę ich sposobem uprawiania rolnictwa, więc tam się wypala po prostu tereny, ale te pożary nie powstrzyma ich wilgotny monson za chwilę.
101:11
Więc te takie w mediach za chwilę obiegające zdjęcia bardzo takiego zasnutego dymami na przykład Singapuru się pojawią. Więc to jest bardzo ciekawy, bardzo mocno poiązany system. W Polsce wbrew pozorom my No możemy mówić, że będą łagodniejsze zimy. Możemy trochę o tym powiedzieć, że tak, że spodziewamy się, że tutaj nasza część Europy będzie miała troszeczkę łagodniejszą zimę, ale jednocześnie w drugiej części zimy przez stratosferę to połączenie następuje, więc pośrednio.
101:43
Ono jest jeszcze słabo zbadane. Czyli bardzo wysoko. Bardzo wysoko. Może wystąpić takie zjawisko, które się nazywa gwałtowne ocieplenie stratosferyczne i wtedy będziemy mieć w drugiej części zimy takie uderzenia mrozu.
101:57
to tak to może wyglądać. Natomiast najwcześniej odczujemy to w cenach. Co ciekawe, w cenach takich surowców jak kakao, kawa i co ciekawe, już giełdy monetyzują to ryzyko. Tegoroczne zbiory są niezagrożone, ale już jest drożej na światowych giełdach, dlatego że przyszły rok ma szansę być rzeczywiście Rzeczywiście bardzo poważnej. Przy poprzednim El Nino polski przemysł cukierniczy ucierpiał.
102:31
Także ze względu na olej palmowy. Tak naprawdę tutaj...
102:37
Taki bardzo wyraźny sygnał, to są oczywiście surowce przemysłu spożywczego, ale też po prostu głód na świecie. Bo proszę pamiętać, że Azja Południowo-Wschodnia to są bardzo gęsto zamieszkałe tereny. Jeżeli powiemy mniej wody, no 10-15% mniej intensywny monsun, za poprzedniego silnego El Nino Indie ograniczyły eksport ryżu. No to nie zrobiły tego od tak, tylko dlatego, że po prostu brakowało ludziom jedzenia.
103:06
Jak długo mogą się utrzymywać skutki takiego silnego El Niño? Nie mówimy tutaj wyłącznie o jednym sezonie chyba, prawda?
103:12
To jest bardzo ciekawe pytanie, dlatego że samo zjawisko może z nami pozostać dosyć długo. Na pewno możemy powiedzieć, że przyszły rok to będą takie długofalowe skutki, 12-14 miesięcy, ale to jest pytanie, kiedy ten ocean się rozładuje, kiedy to ciepło z oceanu się rozładuje. I tutaj rzeczywiście nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeżeli to będzie długie zjawisko, to siłą rzeczy będziemy mieć dłuższe te efekty.
103:43
Panie Michale, już na koniec. Linio to jest zjawisko, które wciąż badamy i wciąż nie poznaliśmy chyba jego wszystkich mechanizmów tak do końca. Czy w ogóle da się odpowiedzieć na pytanie o to, czy w najbliższych latach możemy się spodziewać częstszych i silniejszych takich zjawisk? Już pan mówił, że tak się raz zdarzyło. Czy to będzie nowa norma?
104:03
Widzimy to w pomiarach, bo powiemy, że częstość takich ekstremalnych Elinio się podwaja i przy takich przeglądach, na przykład Nature Climate Change w 2014 to opublikował, a potem był taki duży przegląd w 2022, to jak mamy wysokie emisje dwutlenku węgla, powodujące tą nierównowagę energetyczną planety, to potem mamy dwa razy częściej takie ekstremalne zjawisko El Nino, ale nikt się nie spodziewał, że po dosyć silnym poprzednim, które było trzy lata temu, znowu będziemy mieć aż tak silne, a co do tego, że ono już jest silne, to już widzimy, natomiast 70% szansy na historyczne zjawisko, to jest naprawdę bardzo dużo.
104:50
Serdecznie panu dziękuję za rozmowę. Dziękuję. Michał Brennek z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk był gościem raportu o stanie świata.
105:03
muzyka
105:07
Około pół tysiąca osób zginęło, a ponad 1300 uważa się za zaginione po serii błyskawicznych powodzi wywołanych zawaleniem się fragmentu lodowca na pograniczu nepalsko-tybetańskim. Po obu stronach granicy wysokie nawet na kilkanaście metrów fale wody i błota przetoczyły się przez wąskie doliny i wąwozy, w których znajdowały się wsie. Nepalscy ratownicy znajdowali ciała ofiar przeniesione przez powodzie nawet kilkadziesiąt kilometrów dalej.
105:36
Po stronie chińskiej nowo uformowane przez powódź u zbiegu dwóch górskich rzek jezioro zagraża kolejną katastrofą. Wśród ofiar i zaginionych są setki turystów oraz wiernych udających się na pielgrzymkę wokół świętej dla Hindusów i buddystów góry Kailas w Transhimalajach. Według badaczy z Katmandu nagłe zawalenie się lodowca wywołało na rzece Trisiuli przyrost poziomu wody o 9 metrów w ciągu zaledwie pół godziny. Powodzie błyskawiczne i osunięcia ziemi zdarzają się w Nepalu i Tybecie regularnie, jednak w ostatnich latach zjawiska te są wyjątkowo gwałtowne, na co może mieć wpływ coraz mniej stabilny system lodowcowy w regionie.
106:14
Co dokładnie wydarzyło się na pograniczu Nepalu i Tybetu, jak skutki tej i innych podobnych katastrof odczuwają mieszkańcy terenów górskich oraz czy tragedia może wpłynąć na sytuację wewnętrzną Nepalu, w którym regularnie wybuchają protesty? Opowie o tym Patryk Kugiel, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Witam Cię serdecznie.
106:35
Dzień dobry, witam Państwa.
106:36
Co dokładnie wydarzyło się na pograniczu nepalsko-tybetańskim i co wiemy o rejonie, w którym to się stało?
106:42
No to wydarzyło się na północ od Katmandu, na granicy z Chinami czy z Tybetem, w rejonie, którędy prowadzą szlaki trekkingowe i pielgrzymkowe na Świętą Górę Kailash w Tybecie. Stąd chociażby większość zagranicznych turystów to Indusi, którzy się na tą pielgrzymkę właśnie wybierali. To jest region wysokogórski, trudno dostępny. Tam się wiele godzin z autem z Katmandu to jest tylko 60 km do granicy, a się jedzie wiele, wiele godzin.
107:15
Rejon przepiękny, ale wystawiony na te działania natury.
107:20
Te rzeki, które tamtędy płyną, na nich się buduje też elektrownie wodne. No i one czasem właśnie tego typu katastrofy się tam wydarzają, bo to nie jest pierwsza katastrofa tego typu. Chociażby w zeszłym roku też w lipcu była podobna, a wydarzenie na dużo mniejszą skalę. Tam zginęło kilka osób, kilkanaście zaginęło. Kilka mostów zostało zniszczonych, a tym razem mamy naprawdę, tak jak pewnie część słuchaczy widziała te obrazy, to jest katastrofa ogromnego wymiaru.
107:54
Żywioł, wody i kamieni, i te osuwiska błotne, które się toczyły dolinami rzek, zmiatały wszystko ze swojej drogi. Liczy ministerstwo do spraw sytuacji nadzwyczajnych Nepalu, podaje, że zniszczonych zostało 80 mostów.
108:12
40 kilometrów dróg, takich autostrad właśnie w tamtych rejonach górskich, więc też straty materialne będą równie wielkie. No a jak to się wydarzyło, na początku myśleliśmy, że to było trzęsienie ziemi kolejne, które właśnie w Nepalu się od czasu do czasu zdarza, a tymczasem było to efekt pewnie zmian klimatycznych, bo oderwanie kawałka lodowca spowodowało napływ, zwiększenie wody w górskim polodowcowym jeziorze, gdzie się zerwała nagle krawędź czy brzeg tego jeziora, co spowodowało nagły wypływ tego lodu zmieszanego z błotem, z tą wodą z jeziora.
108:56
I to w trakcie spływania po tych wysokich szczytach nabrało dynamiki, takiej energii i siły, że ten Lud się po drodze topił, zwiększając tą siłę toczących i głazów, i kamieni, i błota, która jak walec przejeżdżała po tych miejscach położonych niżej, w takich dwóch w zasadzie dolinach rzek, w stronę właśnie na południe, w stronę Katmandu. I stąd te ofiary, które można było znaleźć nawet kilkadziesiąt, kilkaset kilometrów niżej w dolinie tych rzek.
109:30
Jak wyglądają te doliny? Trochę o tym na początku wspominałeś, ale bardzo mnie ciekawi, w jakich warunkach toczy się teraz akcja, no jeszcze ratunkowa, bo w piątek przynajmniej ratownicy z Nepalu mówili, że są szanse na odnalezienie wielu z tych osób zaginionych. Przypomnijmy, 1300 osób oficjalnie na razie jest zaginionych. Taka dolina to jest co? To jest jedna droga? To jest jedna możliwość dojazdu? Czy tam można dolecieć? Czy warunki pogodowe z reguły na to pozwalają? Jak to wygląda?
109:59
Z reguły najszybciej, najłatwiej, nawet jeżeli jest się w Katmandu i są różne grupy, czy biura podróży, które oferują takie jednodniowe, czy kilkudniowe wyjazdy na północ w Himalaje, no to najszybszą drogą jest właśnie helikopter albo samolot. jakiś mały, bo autem się jedzie właśnie wiele, wiele godzin. Z reguły jest to właśnie jedna droga, albo objazdy, albo czasem trekking. W związku z tym to jest teren bardzo trudno dostępny.
110:29
Tam w ostatnich latach Chińczycy chcieli pomóc zbudować te połączenia do Tybetu, połączyć Katmandu z lasą w Tybecie. Te inwestycje chińskie też bardzo powoli się realizowały, właśnie z uwagi na trudne warunki geologiczne i klimatyczne, bo to jakby to roku w zasadzie monsun, który tam dociera, to powoduje osuwiska błotne i osuwiska ziemi, w związku z tym te drogi są ciągle niszczone i ciągle odbudowywane.
111:06
Inwestycje w tym regionie są bardzo trudne i to też wpływa oczywiście na tą akcję ratunkową. Do wielu miejscowości po prostu nie ma jak w dzisiejszych warunkach dotrzeć i stąd też to pewnie nadzieja na to, że tych ocalałych będzie dużo więcej, bo skoro nie mogą tam dotrzeć służby ratunkowe, stacje nadawcze, internet czy telefonia zostały zniszczone. Ci ludzie, którzy gdzieś tam, jeżeli oni nie byli nad samą rzeką, ale gdzieś byli na trekkingu albo w jakichś innych wyżej położonych częściach miasta, to mają duże szanse na przeżycie.
111:46
Problem jest to, że nie mamy z nimi kontaktu, więc ja myślę, że spośród tych zaginionych jednak większość osób zostanie odnaleziona żywa. Po prostu nie mamy z nimi dzisiaj kontaktu. Oni nie mają jak wrócić z tamtych miejsc. Nie mają jak się skontaktować i powiedzieć, że wszystko jest ok. Pewnie nie ma elektryczności, nie działają telefony komórkowe itd. W związku z tym wydaje się, że liczba tych ofiar będzie mniejsza niż ta liczba zaginionych. Ta akcja rachunkowa jest dodatkowo utrudniona tym, że właśnie pojawiło się zagrożenie, że może dojść do ponownego zrzutu wody z kolejnego takiego jeziora, które się nagle utworzyło samo poniżej tego oryginalnego miejsca.
112:29
Po prostu te walizka skalne i błoto utworzyły nową barierę dla wody i powstało kolejne jezioro niżej, które według strony chińskiej i informacji tutaj z przekazów satelitarnych też już powoli przecieka, przelewa się ta woda i może dojść w najbliższych dniach czy godzinach nawet do ponownego tego typu błyskawicznej powodzi i w związku z tym na kilkanaście godzin też wstrzymano te działania ratunkowe.
113:01
A do działania ratunkowe skierowano tam i armię, i służby specjalne ratunkowe nepalskie. Po stronie chińskiej działają też Chińczycy. Kilka państw też zapowiedziało wysłanie własnych ekip humanitarnych. No ale... Jeżeli nie dojdzie do kolejnej powodzi tej błyskawicznej, błotnej, to pewnie za jakiś czas odnajdziemy, czy Nepalczycy odnajdą coraz więcej osób dotkniętych tą katastrofą.
113:31
Czy Nepal, pytam tutaj na razie o służby państwowe, jest na takie zdarzenia przygotowany? A konkretniej, czy coś się zmieniło po tym tragicznym doświadczeniu trzęsienia ziemi sprzed dekady? Przypomnijmy, w 2015 roku zginęło prawie 9 tysięcy ludzi.
113:47
Na pewno Nepal jest regularnie dotykany tego typu zjawiskami naturalnymi, trzęsieniami ziemi i osuwiskami błotnymi i skalnymi. W związku z tym tam powstają coraz nowe stacje, takie... pomiarowe do wczesnego ostrzegania przed tego typu zjawiskami. Służby ratunkowe są coraz lepiej wyposażone do akcji ratunkowej. Jak mówię, jest często wykorzystywane też wojsko z tym ciężkim sprzętem, z helikopterami.
114:18
W związku z tym te służby państwowe w Nepalu to jest państwo biedne. W związku z tym to nie działa pewnie jak w Szwajcarii. ale one są coraz bardziej do tego przygotowane, no bo są jakby narażone na to na co dzień. Natomiast tutaj ta sytuacja jest dość wyjątkowa, tak, bo o ile trzęsienie ziemi mamy jakieś, prawda, Wczesne sygnały, sejsmografy mogą pokazać, że coś się zaczyna dziać, jakieś małe wstrząsy, później większe.
114:50
Można ostrzec kogoś, można się na to jakoś przygotować. A tutaj było zjawisko, które w zasadzie, nie wiem czy od strony naukowej, to pewnie pytanie do geologów, czy da się przewidzieć tego typu zjawisko. Później, jeżeli do tego zjawiska doszło już, to ten zrzut wody następował bardzo szybko, tak? I te wioski położone wysoko w górach, no tam w zasadzie nie było w ogóle czasu na to, żeby jakokolwiek się na to przygotować. W związku z tym wydaje mi się, że tutaj państwo nepalskie działa na swoje możliwości całkiem dobrze.
115:24
Tutaj powiedzmy też, że premier Nepalu Nowy, młody premier Nepalu, Balendra Szach, też już odwiedził miejsca dotknięte tragedią, był w tym dystrykcie najbardziej zniszczonym przez powódź. Spotkał się z ofiarami, nadzoruje tą akcję ratunkową, wysłano właśnie dodatkowe oddziały, wojsko, pomoc humanitarną, te wszystkie potrzebne sprzęty.
115:50
towary dla ludności dotkniętej katastrofą. Nawet premier w Nepalu zaapelował i ogłosił, że ministrowie jego rządu swoją pensję jedną przeznaczą na fundusz odbudowy Nepalu i tym chyba teraz będzie się zajmował ten nepalski rząd, to znaczy odbudową tej infrastruktury, bo te zniszczenia, które są spowodowane, materialne zniszczenia, przez tą powódź, to jest poważny cios w gospodarkę nepalską, która się powoli po niestabilnych latach ubiegłych odbudowywała i stawiała właśnie na rozwój infrastruktury przede wszystkim, na rozwój infrastruktury drogowej, kolejowej właśnie na północ, żeby otworzyć się na Chiny, na rozwój przede wszystkim też energetyki odnawialnej przede wszystkim z właśnie elektrowni wodnych.
116:47
Na tych wysokogórskich rzekach budowano pokaźne elektrownie wodne i Nepal liczył, że sprzedaż energii elektrycznej z wody będzie kołem zamachowym dla całej gospodarki, a po tej tragedii pewnie te inwestycje w hydroelektrownię będą coraz droższe i będą pod znakiem zapytania. Więc ta tragedia wydaje mi się, mimo tego, że ona jest jednak ograniczona terytorialnie, to jest kilka dolin, dwa dystrykty w zasadzie dotknięte w Nepalu, ale jego znaczenie dla gospodarki tego kraju może być dużo poważniejsze niż mogłoby się to wydawać.
117:28
No dodajmy jeszcze, że ta tragedia na pewno dotknie sektor usług turystycznych, też w Nepalu bardzo się rozwijającym, przecież także z Polski masowo już właściwie podróżuje się na trekking do Nepalu, te obrazy z telewizji domów, całych wsi właściwie porywanych przez wodę i błoto, na pewno zadziałają na wyobraźnię. Patryku, ty często podróżujesz do Nepalu, nie tylko do stolicy, do Katmandu. Świetnie znasz taką mechanikę społeczną tego kraju. Często się mówi, że ekstremalne zjawiska pogodowe wywołane zmianą klimatu najszybciej dotykają takie rejony skrajne, ekstremalne.
118:06
Arktykę, Antarktykę i właśnie wysokie góry. No na biegunach to nie ma z kim o tym porozmawiać, ale czy na temat coraz częstszych osunień ziemi, powodzi rozmawiałeś z Nepalczykami? Czy ten temat w ogóle pojawia się w takim codziennym życiu tego kraju?
118:23
No na pewno to jest poważne wyzwanie dla Nepalu. Jak mówię, to jest i zagrożenie właśnie dla tego sektora turystycznego, ale w większym stopniu dla rozwoju gospodarczego państwa, dla rozwoju turystyki, dla rozwoju energetyki w Nepalu, które mają być tymi kołami zamachowymi. No ale zmiany klimatu są dostrzegane. Na tą chwilę to są coraz częstsze, nieregularne monsuny. coraz bardziej topniejące lodowce i coraz większe wystawienie na tego typu zjawiska, które są spowodowane właśnie stopnienia lodowców.
119:05
Nawet jest taki specjalny termin, który stworzono w ostatnich latach, dotyczący właśnie powodzi błyskawicznych stopniejących lodowców. I to się w Nepalu czy w ogóle w Himalajach zdarza coraz częściej. Właśnie w zeszłym roku, wspominałem, było podobne zjawisko, tylko na mniejszą skalę w tych samych miejscach w zasadzie, na Trishuli River. I kilka lat wcześniej było podobne zjawisko w Jutarkandzie w Indiach, też nie tak daleko od Nepalu.
119:40
W zasadzie co dwa, trzy lata tego typu zjawiska w Himalajach się zdarzają i to jest zjawisko nowe, które jednoznacznie możemy powiązać ze zmianami klimatu. No i Nepalczycy oczywiście mają tego świadomość, mają świadomość tego, że sytuacja ich gospodarcza się będzie zmieniała, że pewne miejsca będą trudniej dostępne, inne będą mniej atrakcyjne dla turystów. będzie wpływało to na rozwój infrastruktury i możliwości zarobkowania, więc Nepal jest na pewno tutaj, to jest też paradoks przecież, bo Nepal nie dołożył się prawie w żadnym stopniu do zmian klimatycznych, a jest tym krajem, który za te zmiany klimatyczne będzie płacił największą cenę, bo te zmiany klimatyczne wpływają tak samo chociażby na rolnictwo.
120:29
Przecież 60% mieszkańców Nepalu to ciągle żyje z rolnictwa, a to odpowiada za 1,4 PKB.
120:38
Więc te nieregularne, wyjątkowe zjawiska pogodowe, którego Nepalczycy doświadczają coraz częściej, jest powodem dla wielu debat, rozmów i konferencji w Nepalu i tutaj myślę, że to jest też temat dla społeczności międzynarodowej, żeby tego typu państwa jak Nepal, które są niezawinione, a płacą największą cenę za zmiany klimatyczne, żeby te państwa wspierać, żeby zbudować im infrastrukturę, która będzie w jakimś lepszym stopniu odporna na tego typu zdarzenia, żeby pomóc w odbudowie teraz tego kraju, bo prawdopodobnie tego typu zjawiska będą się zdarzały coraz częściej i to na całą gospodarkę i życie społeczne tego kraju będzie miało coraz większy wpływ.
121:24
Wspominałeś o aktywności nowego, młodego premiera Nepalu na miejscu tej katastrofy. To jest chyba taki bardzo czuły czas w Nepalu. Przypomnijmy o tych protestach młodych Nepalczyków rozpoczętych przed rokiem raz na jakiś czas. Wybuchają w różnych częściach kraju kolejne protesty. Powodem ich jest jakieś jedno wydarzenie, choćby najbardziej dramatyczne, jak sprzed paru dni. To morderstwo trzyletniej dziewczynki w prowincji Madhesz. Tam też wybuchły protesty uliczne.
121:57
Czy to, co się wydarzyło w Himalajach, te powodzie błyskawiczne i ten tragiczny bilans ofiar może mieć jakieś przełożenie na sytuację polityczną w kraju?
122:07
Ja myślę, że nie. Na sytuację polityczną, raczej na tą sytuację gospodarczą. Jednak tego typu tragedia, no której wydaje mi się nikt nie będzie obwiniał o to premiera, prawda, nikt nie będzie tutaj chyba obwiniał służby nepalskich o to, że jakoś źle czy za późno zadziałały. Raczej premier wykazuje tutaj ogromną aktywność pokazuje, że działa, że zabiega też o pomoc międzynarodową dla tej sytuacji. Więc myślę, że politycznie to jego jakby nie zagrozi.
122:40
Pamiętajmy, w marcu jego partia, premiera Ballendry Szacha, zdobyła absolutną większość. W związku z tym ma dość bezpieczny, silny mandat do rządzenia. Ma dużą akceptację społeczną po pół roku rządu.
122:57
To jest sytuacja zupełnie nowa dla Nepalu, gdzie mamy nową zupełnie partię, mamy przemodelowaną scenę polityczną. Stare partie są w opozycji bez żadnego wpływu i Ballendra Szach ma ogromny wpływ na to, w jaką stronę Nepal będzie się rozwijał. I teraz te powodzie będą takim bardzo poważnym testem. Już nie pierwszym, bo te zamieszki między ludami Madhershi A te rajki w Nepalu też z pierwszej połowy tego roku, to to był pewnie dużo poważniejszy, taki społeczno-polityczny test dla nowego premiera.
123:37
Natomiast te powodzie będą tym wyzwaniem gospodarczym, no bo premier szedł do władzy nie tylko pod hasłami jakoś uporządkowania sceny politycznej, kryzysu politycznego, niestabilności politycznej, w jakiej Nepal był przez ostatnie 15 lat, Nie tylko pod hasłami walki z korupcją, ale przede wszystkim pod hasłami rozwoju gospodarczego i zrobienia czegoś dla tych młodych ludzi, żeby oni z Nepalu nie musieli uciekać, żeby znaleźli tam dobrą pracę. No i pomysłem na to, żeby ściągnąć, żeby...
124:10
rozwijać gospodarkę Nepalu w jakiś konstruktywny sposób, było to, żeby ściągnąć inwestycje zagraniczne, żeby poprawić administrację i system rządzenia, żeby być bardziej atrakcyjnym dla zagranicznych inwestorów, a do tego też potrzeba jest dobrej infrastruktury. I tutaj przede wszystkim premier Ballendraszach liczył na wsparcie Indii, czy Chin, czy Zachodu w tym, żeby rozwijać tą infrastrukturę, ściągać zagraniczne inwestycje, a w sytuacji tego typu katastrofy naturalnej, no, Nepal nie wydaje się, prawda, super atrakcyjnym miejscem.
124:45
Infrastruktura... uzyskała kolejny cios, więc najbliższe miesiące będą znowu wyzwaniem gospodarczym, żeby to odbudować. To wpłynie na sytuację makroekonomiczną. Nepal w tym roku miał się rozwijać w tempie ponad 2% PKB. Prawdopodobnie przez ten powód ten rozwój będzie jeszcze wolniejszy właśnie z uwagi na mniejsze wpływy z turystyki czy z handlu zagranicznego. Ale w tym całym trudnej sytuacji i tych kolejnych wyzwań, które piętrzą się przed tym młodym premierem, światełko w tunelu myślę też jest pewne, bo jak sobie popatrzymy na sytuację przy takich tragediach w innych częściach świata, choćby na Sejlance po tsunami w 2003 roku, Nepalu nawet te 10-11 lat temu, to często katastrofa naturalna jest takim impulsem do zjednoczenia mieszkańców z jednej strony, a z drugiej strony do pozyskania nakładów wsparcia z zagranicy.
125:49
I myślę, że tutaj też będziemy obserwować większe zaangażowanie choćby Chin, ale i tak samo Indii, tak, w odbudowę tej infrastruktury. Przecież Chińczycy sami też stracili trochę własnych i obywateli, i infrastruktury po swojej stronie graniczy. Tam zniszczone całkowicie zostało jedno z przejść granicznych, takie duże na granicy nepalsko-chińskiej. W związku z tym Chińczycy będą tam bardzo szybko chcieli to odbudować i pociągnąć może tą całą infrastrukturę aż do Katmandu, realizując tym samym te plany premiera Wallenstrzacha, bo bez dobrej infrastruktury, bez poprawy bezpieczeństwa i odporności tej infrastruktury Nepal nie wyjdzie z tej swojej pułapki biedy i ograniczonego odwrostu.
126:43
O sytuacji na pograniczu nepalsko-tybetańskim na trzy dni po tragicznych powodziach błyskawicznych opowiadał Patryk Kugiel z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Dziękuję Ci bardzo.
126:54
Dziękuję uprzejmie.
127:17
I to już prawie wszystko w tym wydaniu raportu o stanie świata, ale zanim się pożegnamy krótkie ogłoszenie i przypomnienie. Dobiegają końca wakacje i od początku września wracamy w raporcie do naszego standardowego rozkładu jazdy. Począwszy od 2 września w każdą środę po południu zapraszamy Państwa na raport na dziś, czyli rozmowę na tematy bieżące. Na kolejne 10 miesięcy znika sezon nieogórkowy. Oczywiście wszystkie odcinki są do Państwa dyspozycji, między innymi na naszej stronie raportostanieświata.pl.
127:50
Można słuchać dowoli. A zatem od tego tygodnia poniedziałek raport po książkach Agaty Kasprolewicz, środa raport na dziś, a na następne wydanie raportu o stanie świata zaprosi Darek Rosiak w kolejną sobotę rano. Zapraszamy do słuchania, a tych z Państwa, którzy mają chęć i możliwość namawiamy do dołączenia do grona patronów raportu, wystarczy odwiedzić profil Dariusza Rosiaka w serwisie patronite.pl. A na dziś dziękujemy za ostatnie dwie godziny. Ze studia Efektura w Warszawie Kris Wawrzak i Marcin Żyła mówią Państwu do usłyszenia.